ObiadU Mamy• 25 czerwca 2025
Jak znaleźć czas na prywatność z dzieckiem?
Z ojcem dziecka, które ma półtora roku, mieszkamy ponad rok od siebie, nawet w różnych krajach, raz na 2 miesiące przyjeżdża do nas. Rozumiem. I chcę, żeby mężczyzna był zawsze z nami, ale rozumiem też, że przy małym dziecku gdzie i jak go znajdę, jeśli nawet czasu dla niego nie ma (jak znalazłaś męża z dzieckiem i jak znalazłaś czas, gdzie poszło dziecko? Nie rozumiem jak oni biorą ślub będąc już z dziećmi (z ojcem dziecka było wiele rzeczy, często złych, długa historia. Powiedziałam już sobie, że jeśli spotkam tego jedynego, zapomnę o ojcu dziecka (nie jesteśmy małżeństwem).
ZielonaKartka• 25 czerwca 2025
Jest jeszcze mała, po dwóch będzie łatwiej, a po trzech będzie można odetchnąć i znaleźć męża, jak nie będzie babć to będzie żłobek!
Odpowiedz
ProszęNieDodzwonić• 25 czerwca 2025
Drugiego męża znalazłam, gdy dziecko podrosło. Chociaż może los każdego jest inny. Jak to mówią, idź wynieść śmieci, a go spotkasz.
Odpowiedz
ZmęczonaŻyciem• 25 czerwca 2025
Sytuacja jest podobna do mojej... nawet wiek dziecka jest taki sam.
Odpowiedz
18latJużMam• 25 czerwca 2025
Rozwiodłam się po urodzeniu syna. Ma teraz 11 lat. Nadal jestem singelką....
Odpowiedz
18latJużMam• 25 czerwca 2025
I będziesz miała trochę wolnego czasu. Dziecko trochę podrośnie i wszystko będzie w porządku
Odpowiedz
GłowaPełnaMyśli• 25 czerwca 2025
Moje dziecko ma już 6 lat i nie ma swojego prywatnego czasu i przestrzeni. Nie można go zostawić samego, dziadkowie teoretycznie są, ale wcale nie pomagają.Czasami jestem po prostu przygnębiona, że cały czas jestem sama i wszędzie z dzieckiem.Czekam aż dorośnie.
Odpowiedz
autor
ObiadU Mamy
• 25 czerwca 2025
Ja mam dziadków i jak muszę iść na siłownię czy na spacer w nocy, to nie mam problemu, chociaż do roczku nie mogłam sobie z nim poradzić, ale teraz jest już dorosły, babcia z nim zostaje.
Odpowiedz
Tajemnicza• 25 czerwca 2025
Czy chcesz się ożenić, czy się przyzwyczaić? Po prostu znam ludzi, którzy mieszkają sami przez długi czas i nie wpuszczają ich z powrotem.
Odpowiedz
18latJużMam• 25 czerwca 2025
Trudno powiedzieć... Chciałabym mieć w domu normalnego mężczyznę, który byłby przyjacielem mojego syna. Żeby nauczył go łowić ryby, jeździć na rowerze, wbijać gwoździe. Żeby mój syn mógł się na nim wzorować. I tak uczę dziecko wszystkiego: i na rowerze, i na rolkach, i młotek drzhat w rękach. Z wędkowaniem nie wychodzi - nie jestem wędkarką :)))) I masz rację, im dłużej samemu, tym trudniej budować relacje....
Odpowiedz
SernikowyZawrótGłowy• 25 czerwca 2025
Mam to samo, dokładnie to samo, czekam kiedy dorośnie i będąc w szkole będę mogła wyjść w świat, ale póki co nie ma takiej możliwości, a czasem przychodzi taka tęsknota((((((((.
Odpowiedz
W tej chwili piszą
0
Wyślij