NieMamCukru• 28 czerwca 2025
Mogę prosić o odrobinę litości?
Strasznie się dzisiaj rozpisałam - zrobiłam generalne porządki. Umyłam okna, drzwi, balkon, uporządkowałam szafki, umyłam garnki jakby były nowe. Jeszcze tylko powiesiłam tiul na oknach. Dziecko śpi, mąż pojechał do rodziców, a ja jestem tak wykończona, że nie mogę nawet spać ze zmęczenia... i zapomniałam - ugotowałam jedzenie na jutro - zupę i gulasz.... tutaj, trochę narzekać, co zmęczona, i nikt nie docenia ... P.S. Nie rzucaj kapciami, nie mam zamiaru.
Biedronka• 28 czerwca 2025
Och, rozumiem Cię(( trzymaj się tam Ja się pakuję do pierwszej klasy, męża zwolnili, jestem dziś wykończona i zmęczona, ale spać nie mogę.
Odpowiedz
Zbuntowana• 28 czerwca 2025
Grzeczna dziewczynka. Ale po co się tak katować Leżę od 3 dni i mogę tylko jeść i chodzić z dzieciakami.....
Odpowiedz
KrólowaKuchni• 28 czerwca 2025
Dlaczego takie wyczyny? Pracę nad domem trzeba zacząć 5 minut przed przyjściem męża. I tak nikt nie zauważy i będzie musiał powiedzieć - patrz, jak mamy w szafie posprzątane i okna umyte, jakby prosząc o pochwałę. A kiedy z wiekiem będziesz mieć mniej czasu, jeszcze bardziej niezadowolony będzie - ale wcześniej robiłeś to i tamto, a teraz ....
Odpowiedz
Zbuntowana• 28 czerwca 2025
wtedy musimy po prostu znaleźć trochę czasu dla siebie jutro i pojutrze bez ociągania się!
Odpowiedz
autor
NieMamCukru
• 29 czerwca 2025
Mój mąż oczywiście tego nie zauważa, jest niechlujem...A ja mam obsesję na punkcie porządku i czuję się bardzo niekomfortowo, jeśli w mieszkaniu panuje bałagan...I nigdy mi nie pomaga, a wczoraj powiedział też, że wydałam dużo pieniędzy na środki czystości.
Odpowiedz
autor
NieMamCukru
• 29 czerwca 2025
Daj spokój,Jestem zszokowana sobą, czuję się tak niekomfortowo, jeśli nie zrobiłam nic przez cały dzień, wpadam w depresję.
Odpowiedz
DzikaPolska• 29 czerwca 2025
Lubię porządek i czystość tak samo jak ty, ale mężczyźni są przeciwieństwem w domu..... Ciężko pracuję przez cały dzień, a oni całą moją pracę przez 10 minut na 0... Jak być? Chcę przytulności wokół, ale wszędzie jest bałagan.....
Odpowiedz
autor
NieMamCukru
• 29 czerwca 2025
Mam plus w tym, że moja córka jest przyzwyczajona do czystości, ma 2,8 roku i sama przychodzi z podwórka rozbiera się i wkłada ciuchy do szafy.przynajmniej w czymś jej towarzyszę.Mój mąż mówi mi, że jestem fanatyczką czystości. Znajomi też się śmieją, mówią, że nie mam czasu dla siebie, ale mam czas na sprzątanie mieszkania. I wyglądają lepiej, ale w domu straszny bałagan....
Odpowiedz
autor
NieMamCukru
• 29 czerwca 2025
nie uwierzysz, ale to jest to samo... jestem strasznie uczulona na kurz i sierść zwierząt domowych..... Odkurzam codziennie. Nie mogę też dać nauczki mojemu mężowi - je i stawia brudne talerze wokół zlewu.
Odpowiedz
SamotnaWilczyca• 29 czerwca 2025
Cytat: nie uwierzysz, ale to samo.... Jestem strasznie uczulona na kurz i sierść zwierząt..... Odkurzam codziennie. Nie potrafię też dać mężowi nauczki - je i stawia brudne talerze koło zlewu. A mąż mówi, że jestem nie do zniesienia! I jak mam być ’nianią’, skoro proszę o pomoc, a nikt mi nie pomaga? Haruję jak wół!
Odpowiedz
W tej chwili piszą
0
Wyślij