CichaWoda• 06 lipca 2025
Czy ktoś ma tak, że mąż...
Mężowi jego hobby jest ważniejsze niż rodzina, wolny czas spędza z przyjaciółmi o podobnych zainteresowaniach. Jak z tym walczyć? W relacjach intymnych wszystko w porządku, mam wrażenie, że w jego życiu są 2 ważne aspekty: 1. seks, 2. hobby. Żadnego kontaktu z rodziną, żadnych wspólnych spacerów.
Czekoladowa• 06 lipca 2025
to cię nie potrzebuje. to proste.....
czy nie potrafisz wyciągać logicznych wniosków? po co pytać o rzeczy oczywiste?
czy nie potrafisz wyciągać logicznych wniosków? po co pytać o rzeczy oczywiste?
Odpowiedz
90x60x90• 06 lipca 2025
Jest teraz na rybach, wyjechał o 3 nad ranem. Cały wieczór gotował hamulce i cały dzień pakował wędki. Nie widziałam go ani w sobotę, ani w niedzielę.
Odpowiedz
Znajdź sobie hobby, z doświadczenia wiem, że lepiej zająć się czymś hobbystycznie, a nerwy są bezpieczne i oboje jesteście szczęśliwiMój mąż w każdą niedzielę wychodzi grać w karty z przyjaciółmi, nigdy nie zabrałam mu tego dnia, dlaczego? Relaksuje się towarzysko z przyjaciółmi, wyrzuca wszystkie negatywne emocje w grze, wraca do domu jako kot szczęśliwy ....
Odpowiedz
90x60x90• 06 lipca 2025
nie powiem, mój mąż tak mi pomógł, że jestem mu bardzo wdzięczna. noce nie przespał, rzadko się budziłam. rano wstawał i brał małą, spałam wtedy do 10-11. a teraz potrafi odpocząć, ale z małą zawsze chodzi lub siedzi.
Odpowiedz
masz jeszcze inną sytuację niż autorka. w weekendy twój mąż jest całkowicie twój, że tak powiem. a w przypadku autorki - on jest zawsze przy swoim hobby, spotykają się tylko na seks, więc nie obchodzi go, co się dzieje w domu. no właśnie, jeśli dobrze zrozumiałam problem autorki.
Odpowiedz
WiecznieGłodna• 06 lipca 2025
Ja mam - kocha mnie, dzieci do szaleństwa, ale na 15 min...... a potem jedzie na ryby - to zaraz polowanie !!! a ja mam kilka lat aktywnych panien ( dzieci ze mną, albo z mamą zostawiam ) i znoszę ! miłość i zrozumienie !
Odpowiedz
Spóźnialski• 06 lipca 2025
Zacznijmy od tego, czego od niego oczekujesz?
Przykro mi, nie każdy mąż i żona będą chodzić na zakupy.
Mamy w rodzinie na odwrót, ja nie lubię długich spacerów, przymierzania, wybierania...ale mój mąż może to robić godzinami. Ja bym się ugryzła.
Łatwiej mi kupować na bieżąco.
Przykro mi, nie każdy mąż i żona będą chodzić na zakupy.
Mamy w rodzinie na odwrót, ja nie lubię długich spacerów, przymierzania, wybierania...ale mój mąż może to robić godzinami. Ja bym się ugryzła.
Łatwiej mi kupować na bieżąco.
Odpowiedz
W tej chwili piszą
0
Wyślij