ŻurekZBarszczem• 06 lipca 2025
Kolejny skandal z moim synem
Dziewczyny, właśnie warknęłam na syna (9 lat), wziął to do siebie, że zaczął marudzić i świrować, bo nie włożyłam tabletu do ładowarki, a prosił mnie o to. Siedziałam przy komputerze i powiedziałam, żeby sam włożył. Zaczął świrować sam do siebie (tak, żebym nie widziała), ale zauważyłam, zaczęłam pytać o co chodzi, nie odpowiedział, po czym marudzącym tonem powiedział, że o nic.Tak mnie to zbiło z tropu, że zaczęłam na niego krzyczeć, że nikt mi nie pomaga i że ja też codziennie za nich (syna i męża) wykonuję jakieś prace - sprzątanie, pranie, gotowanie. W odpowiedzi usłyszałam wiązankę słów - typu - nikt cię nie prosi, dobrze itp. Gdyby syn milczał, krzyknęłabym i dalej wykonywała swoją pracę, ale to, że on w odpowiedzi jeszcze bardziej mnie rozwścieczył, uderzyłam go, powiedziałam, że jak mu się tu nie podoba, to niech pakuje swoje rzeczy i wyjeżdża gdzie mu się podoba. I wtedy syn mi powiedział - jak ja go nie kocham i nigdy nie kochałam, chcę go zabić, marzę tylko o tym, żeby go wyrzucić z domu ..... Robię wszystko dla syna i dla dobra syna, zawsze mieliśmy z nim dobre relacje, a tu mówi takie rzeczy.... Nie wiem, co powiedzieć.
Biała_i_Puszysta• 06 lipca 2025
Tak, dlaczego tak mówisz do swojego syna? Uderzyłaś go, powiedziałaś mu, że jeśli mu się tu nie podoba, niech spakuje swoje rzeczy i pojedzie tam, gdzie mu się podoba.
Odpowiedz
18latJużMam• 06 lipca 2025
Wiek przejściowy już się zaczął. Teraz u dzieci dzieje się to wcześniej.Mój 9 latek też jest i cały czas marudzi i jest niezadowolony: nie kochamy go itd. Ciągle na nas warczy
Odpowiedz
WszystkoAlboNic• 06 lipca 2025
Myślę, że przesadzasz - weź Persenchik i nie wyżywaj się na swoich bliskich.
Odpowiedz
Biała_i_Puszysta• 06 lipca 2025
Ale my jesteśmy jakoś dojrzalsi
Nie trzeba wyrzucać dziecka z domu. Dziecko powinno wiedzieć, że w domu jest zawsze kochane i zawsze akceptowane.
Nie trzeba wyrzucać dziecka z domu. Dziecko powinno wiedzieć, że w domu jest zawsze kochane i zawsze akceptowane.
Odpowiedz
KsiężniczkaZBlokowiska• 06 lipca 2025
mamo mylisz się... Oczywiście, każdy może pstryknąć, wszyscy ludzie, ale mylisz się w tym sensie.Ja też nie mogę znieść, kiedy szturchają mnie dobrymi uczynkami zrobionymi dla mnie dobrowolnie - np. umyłam podłogę, żebyś TY mógł chodzić czysty - ale o co ja prosiłam? Twój syn odpowiedział ci poprawnie! Czy to zrobisz, czy nie, ale kiedy już to zrobisz, nie rób ze swojego dobrego uczynku wyrzutu komuś!
Odpowiedz
ZielonaKartka• 06 lipca 2025
Trudna sytuacja, ja zostałam tak wychowana przez moją mamę i nie doprowadziło to do niczego dobrego w naszych relacjach z nią.Mój syn ma teraz 3 lata, staram się traktować go jak człowieka, ale jednocześnie wychowuję teraz samodzielność. Rzeczywiście, dzieci nie zmusiły nas do rodzenia, rodzimy je dla siebie.Bardzo radzę przeczytać książkę Y.B. Hippenreiter ’Porozumieć się z dzieckiem. Jak? ’, na bardzo wiele rzeczy odrywa wzrok.Mam ją jako książkę planszową, co jakiś czas do niej wracam.
Odpowiedz
Biała_i_Puszysta• 06 lipca 2025
Jeśli tak, to zrobił to z jakiegoś powodu. Powinnaś spotkać się z doradcą.
Odpowiedz
18latJużMam• 06 lipca 2025
Tablety i komputery to zło. Mama na komputerze, syn na tablecie. Gdzie jest rodzina?
Odpowiedz
18latJużMam• 06 lipca 2025
To jest kluczowy błąd.
A ty kim jesteś dla siebie?
Dzieci bardzo dobrze i szybko to rozumieją, kiedy mama jest nikim i same nazywają ją nikim. I można nią kręcić jak się chce.
I ma całkowitą rację, że cytat:Nikt cię nie pyta itd.
Autorytet rodzica - że mama, że tata, może mieć tylko w jednym przypadku. Kiedy oni sami coś sobą reprezentują.
I mówię to jako mama dorosłego syna. Dopóki jesteś nikim dla siebie, będziesz nikim dla swojego dorosłego syna. Nie mówię o moim mężu.
A ty kim jesteś dla siebie?
Dzieci bardzo dobrze i szybko to rozumieją, kiedy mama jest nikim i same nazywają ją nikim. I można nią kręcić jak się chce.
I ma całkowitą rację, że cytat:Nikt cię nie pyta itd.
Autorytet rodzica - że mama, że tata, może mieć tylko w jednym przypadku. Kiedy oni sami coś sobą reprezentują.
I mówię to jako mama dorosłego syna. Dopóki jesteś nikim dla siebie, będziesz nikim dla swojego dorosłego syna. Nie mówię o moim mężu.
Odpowiedz
Zaczytana• 06 lipca 2025
Interesujące, więc możesz krzyczeć i się uspokoić, ale on musi być cicho? Dlaczego go uderzyłaś? Tylko dlatego, że nie chciał się zamknąć? To smutne.
Odpowiedz
W tej chwili piszą
0
Wyślij