Czy u Was w domu naprawdę wszystko jest dzielone po równo? Pranie, sprzątanie, gotowanie, dzieci, rachunki…? Mam wrażenie, że choć wszyscy mówią o „partnerskich związkach”, to jednak w praktyce większość zostaje na barkach jednej osoby ? Jak to wygląda u Was? Macie swoje sposoby na sprawiedliwy podział obowiązków? Jak rozmawiać o tym, żeby nie wyjść na zrzędę?
HerbataZLipą• 14 lipca 2025
Wszystko działa tylko wtedy, gdy obie strony chcą się starać.
Odpowiedz
Pomysłowa• 14 lipca 2025
Nieraz mam wrażenie, że jestem jedyną osobą, która widzi bałagan.
Odpowiedz
Spóźnialski• 14 lipca 2025
Ustalamy raz w tygodniu plan i dzielimy wszystko jak w firmie ?
Odpowiedz
ZawszeNaCzas• 14 lipca 2025
Nie ma czegoś takiego jak „po równo”, bo nie liczy się czas, tylko wysiłek.
Odpowiedz
Błyskawica• 14 lipca 2025
Każdy ma swoje zadania, ale czasem trzeba przypominać... milion razy ?
Odpowiedz
KsiężniczkaZBlokowiska• 14 lipca 2025
Jest lepiej odkąd rozmawiamy otwarcie o tym, co nas męczy.
Odpowiedz
W tej chwili piszą
0
Wyślij