RolnikZInternetu• 19 sierpnia 2025
Co byś zrobiła? Szkoda kotka
Od dziecka bardzo delikatnie i odpowiedzialnie podchodzę do zwierząt. Teraz jednak znalazłam się w sytuacji, w której nie wiem, co zrobić. Mam kota, który trafił do nas z innej rodziny, kiedy miał pół roku. Bardzo cierpiał, płakał, szukał swoich właścicieli, uderzał we wszystkie drzwi i nic nie jadł. Poprzedni właściciele oddali go, bo ich dziecko miało podobno alergię.Ja sama mam astmę, również na alergeny, w tym na koty, ale przejściową. Przez dwa miesiące mój organizm z trudem, ale przyzwyczaił się do kota. Nie mogłam go nikomu oddać, zresztą i tak nikt by go nie wziął. Kot jest rasowy.Żył u nas wspaniale, nigdy nie znacząc terenu. Chodził za mną wszędzie, nawet do łazienki. Zawsze byłam dumna, jaki jest porządny i mądry.Ale po sześciu latach wyszłam za mąż i zaczęło się... Kot zaczął się mścić bez litości. Obsiusiał mężowi torbę i buty. Zrobiliśmy remont w całym mieszkaniu, a on obsikał prawie wszystko.Teraz mamy małe dziecko, a pediatra mówi, że musimy pozbyć się kota, bo dziecko ma często zatkany nos. Zapach moczu to silny alergen. Wczoraj kot nasikał na dywan obok zabawek dziecka, a także na worek z jabłkami w kuchni.Kot mści się na mężu i dziecku. Wszyscy naciskają, żebym go oddała, ale boję się, że ktoś go uśpi albo będzie bił. Jak pomyślę, że będzie mu ciężko w nowym domu z obcymi ludźmi, serce mi pęka. Co robić?
BabciaNaRowerze• 19 sierpnia 2025
Zabierz go do kogoś znajomego na wsi, tam kot znajdzie dom.
Odpowiedz
Pomysłowa• 19 sierpnia 2025
Niestety, kot będzie musiał odejść. Przykro mi to słyszeć. Ale mój mąż nie może cały czas nosić zasikanych ubrań, przykro mi. A dziecko cierpi.
Odpowiedz
autor
RolnikZInternetu
• 19 sierpnia 2025
Mam znajomego weterynarza, który powiedział, że to nie jest fakt, że to pomoże.
Odpowiedz
NieMojaWina• 19 sierpnia 2025
Bardziej przejmujesz się pogodą w domu czy kotem.O czym ty mówisz? Alergie mogą się kumulować, a potem zapalenie oskrzeli, astma, ascarids.Ustal priorytety i bądź adekwatna w swojej decyzji.Co za dziecinada się hoduje.Daj na wieś, do schroniska.Kot sąsiadki podrapał dziecku całą twarz.Oko ledwo udało się uratować (rasa syjamska).
Odpowiedz
autor
RolnikZInternetu
• 19 sierpnia 2025
jest całkowicie domowy, rodowodowy. na ulicy nie chodzi. boi się obcych i boi się ulicy. wyprowadzany na smyczy, ale nie rusza się z miejsca
Odpowiedz
autor
RolnikZInternetu
• 19 sierpnia 2025
Cóż, weterynarz mówi, że to nie jest fakt. myślałam o tym więcej niż raz....
Odpowiedz
autor
RolnikZInternetu
• 19 sierpnia 2025
To jasne, że dziecko jest ważniejsze. Ale kot to żywe stworzenie, jestem za niego odpowiedzialna i nie chce brać, chce dawać i spać spokojnie ....
Odpowiedz
Wybuchowa• 19 sierpnia 2025
on po prostu chce kota i nie bierze odwetu, jest po prostu wkurzony.
Odpowiedz
autor
RolnikZInternetu
• 20 sierpnia 2025
my też tak myśleliśmy. przywieźli kota, głuchy pokój. ona sama nie miała awersji do bycia)))) a on siedział i tylko patrzył na nią ze zdziwieniem. więc siedzieli tam 2 dni.
Odpowiedz
Wybuchowa• 20 sierpnia 2025
zdarza się, że kot późno dojrzewa, po prostu nie wie, co robić.
Odpowiedz
QueenOfKabanos• 20 sierpnia 2025
Spróbuj! Co masz do stracenia? Wykastruj go, a może (jak jestem pewna) cipka zniknie i nadal będziesz mieć kota.
Odpowiedz
W tej chwili piszą
0
Wyślij