WariatkaZCharakterem• 24 sierpnia 2025
Dlaczego dziecko zaczyna psocić przy matce, a zachowuje się spokojnie przy innych?
Dziecko ma 1,5 roku i zaczęliśmy zauważać, że jak mnie nie ma, to zachowuje się przy babci jak aniołek, ale jak tylko przychodzę - to wszystko, atas. Wszystko chowa. Robi straszne rzeczy. Wspina się na stoły, szafki, wszystko rzuca, biega, szaleje karochhe.Może kto stanął, jak być, co robić? Dziecko jest poza kontrolą
Pomysłowa• 24 sierpnia 2025
Ponieważ z mamą dziecko już określiło granice tego, co jest dozwolone, ale z innymi ludźmi - nie.
Odpowiedz
autor
WariatkaZCharakterem
• 24 sierpnia 2025
Moja babcia jest w szoku, jest też moją teściową, mówi, że wcześniej dzieci takie nie były i ona nie miała takich problemów ze swoim synem, był aniołkiem, nie to co jej wnuk. Mamy już mnóstwo potłuczonych kubków, połamanych rzeczy...itp.
Odpowiedz
NiePijęOdWczoraj• 24 sierpnia 2025
Dzieci są świetnymi psychologami i wiedzą, z kim i jak się zachowywać.
Odpowiedz
NiePijęOdWczoraj• 24 sierpnia 2025
Bzdura, zawsze były takie dzieci, wszystko zależy od uwagi dorosłych.
Odpowiedz
autor
WariatkaZCharakterem
• 24 sierpnia 2025
Jak powinnam się zachowywać? Albo jaką literaturę powinnam czytać? Jestem gotowa się uczyć i zmieniać, byle tylko dziecko było posłuszne. Sadzam go teraz do kreskówki. Pomaga na długo:)
Odpowiedz
Miss_Mommy• 24 sierpnia 2025
Przeczytaj Hippenreitera
Aby powiedzieć ci jak się zachować najpierw zdefiniuj i napisz szczegółowo jak się zachowujesz
Aby powiedzieć ci jak się zachować najpierw zdefiniuj i napisz szczegółowo jak się zachowujesz
Odpowiedz
ZagubionaWDżungli• 24 sierpnia 2025
Twoje dziecko przyciąga uwagę mamy, aby przypadkiem nie utknęła w biurze doradcy.
Odpowiedz
Znacznie gorzej jest, gdy jest odwrotnie, gdy mama jest aniołem, a inni nie są w porządku. Dziecko przy Tobie czuje się po prostu pewniej, dlatego robi psikusy. Postaraj się każdy psikus i niegrzeczność obrócić w coś pożytecznego. Staje na głowie - ucz przewrotów, krzyczy - śpiewaj z nim lub zaproponuj pokazanie jak krzyczą różne zwierzęta, a potem szepcz, wspiął się na stół - flanela w dłonie, niech się wyciera. Tak to już jest...
Odpowiedz
W tej chwili piszą
0
Wyślij