NieZałatwiajMnie• 24 września 2025
Czy twoje ściany są pokryte dziecięcymi dziełami sztuki?
Synek kiedyś tak malował, że krzyczałam (dopiero miesiąc po remoncie kapitalnym), że więcej nie malował.... i teraz żałuję, że tak.......... malował.........Jak się masz?
HerbataZLipą• 24 września 2025
Jestem w kompletnym bałaganie, z tuszem do rzęs, szminką, flamastrami... już dwa razy przekładaliśmy remont, czekając aż natchnienie młodego Picassa minie.
Odpowiedz
KirkaOvsepyan• 24 września 2025
Mój najstarszy nie rysował, choć mieszkaliśmy wtedy u moich rodziców i sami robiliśmy remont
Teraz mieszkamy u teściowej, nasz młody artysta rysował w pokoju dziecinnym...dobrze, że rysowałam korektorem, tam jest taka tapeta, że nie rzuca się w oczy...ale w korytarzu jest zwykła tapeta, tam dzieło jest widoczne...
Wyszłam z sytuacji, dałam kredki w jego ręce, rysuje na lustrzanych drzwiach w szafie....
Teraz mieszkamy u teściowej, nasz młody artysta rysował w pokoju dziecinnym...dobrze, że rysowałam korektorem, tam jest taka tapeta, że nie rzuca się w oczy...ale w korytarzu jest zwykła tapeta, tam dzieło jest widoczne...
Wyszłam z sytuacji, dałam kredki w jego ręce, rysuje na lustrzanych drzwiach w szafie....
Odpowiedz
Najstarsza córka narysowała 1 raz..... Tapetujemy sypialnię. Jedna ściana jest tapetowana, przeszliśmy do drugiej. Córka obok biegała (miała prawie 3 lata). Pewnego razu spojrzeliśmy za siebie, a ona wzięła ołówek budowlany i jest cała ’malyuets’ na tapetowanej ścianie! Dzięki Bogu była mała - rysowała nisko. Mamy tam łóżko - nie widać go ponad wezgłowiem.
Odpowiedz
Zbuntowana• 24 września 2025
Oczywiście :) Co to za ściana bez dziecięcych dzieł sztuki? Musiałam wezwać artystę, żeby ją wykończył :) Teraz w pokoju dziecięcym: kucyki Disney na łące, kwiaty i serca wszelkiego rodzaju.
Odpowiedz
Tramwajarka• 25 września 2025
Zerwaliśmy wszystkie tapety i obrysowaliśmy ściany. Nie ma sensu walczyć
Odpowiedz
W tej chwili piszą
0
Wyślij