100procent• 10 października 2025
Jestem taka zmęczona, a on się nie rusza.
Mieszkam z chłopakiem,niby wszystko jest ok,ale brakuje nam pieniędzy.Jest ciężko,ja mam pensję 2600 i niestety nie wystarcza nam obojgu na życie.On odszedł z pracy,bo zaczęli opóźniać wypłatę.Teraz 3 miesiące nie pracuje w ogóle,wszystko w poszukiwaniu.Niedługo zima ogólnie i trzeba się ubrać,a jak ja się ubiorę za 2600,skoro mieszkanie,zakupy,wszystko na mnie.Mówię,zdecydujmy się na pracę,on się wścieka.Mówi, nie chcę żadnej pracy, ale fakt, że jest mi ciężko i jak wracam do domu to nic mi się nie chce, to jest nic.Kurde, mama mówi, przy takiej sytuacji, że powinnam się wyprowadzić do domu i tyle.Nie mogę iść do ochrony? Już zapomniałam co to manicure, nowa bielizna i ogólnie nic się nie rozwiązuje i pewnie nie rozwiąże
PiekłoNieZamarzło• 10 października 2025
Tak, lepiej iść do mamy, a nie do gąbki, lenia, który nie stara się zapewnić, tylko siedzi na karku.
Odpowiedz
WariatkaZCharakterem• 10 października 2025
Ale dlaczego mama nie nauczyła cię szacunku do samego siebie?
Odpowiedz
autor
100procent
• 10 października 2025
Mama nie wiedziała, że on nie pracuje, więc w zeszłą sobotę przyszła do nas, a ja nie mogłam znieść płaczu, powiedziała, że wracaj do domu, ale gdyby cię kochał, poszedłby gdziekolwiek do pracy.
Odpowiedz
JestemZŁomoty• 10 października 2025
Po jaką cholerę taki mężczyzna? Ciesz się ze wszystkiego, siedzi ze zwisającymi nogami. ugh, to obrzydliwemój mąż pracuje w systemie 3/3, więc pracuje w swoje 3 dni wolne w innej pracy, żebyśmy z synem niczego nie potrzebowalinaucz się szacunku do siebiea jak będziesz miała dziecko, to co wtedy?
Odpowiedz
Spóźnialski• 10 października 2025
Powiedz mu, że nie jesteś w stanie płacić za mieszkanie, więc będziecie mieszkać osobno, dopóki nie znajdzie pracy i nie zacznie zarabiać pieniędzy, a potem znów będziecie mogli wynająć razem mieszkanie.
Odpowiedz
WariatkaZCharakterem• 10 października 2025
Widzisz, wydaje mi się, że tu nawet nie chodzi o miłość. Całkiem przyznaję, że Cię kocha i może nawet całkiem szczerze .... Ale bardziej kocha siebie. I zawsze będzie. Jest po prostu samolubny i żyje według zasady: jeśli mnie kochasz, to jesteś mi to winien. A teraz wyobraź sobie, że będziesz musiała nosić go i dziecko przez całe życie. Czy chcesz takiej przyszłości dla siebie?
Odpowiedz
W tej chwili piszą
0
Wyślij