Diabeł_Wcielony• 11 października 2025
Czy wasze dzieci jedzą same?
Wiek: 1,7. Karmię. Chcę nauczyć je jeść samodzielnie. Jak to dobrze zorganizować? Bo na razie wychodzi z zabawami i żartami. Z czasem może to przerodzić się w problem. Jedzą same, gdy są głodne, a potem się bawią... Podzielcie się doświadczeniem, proszę.
PółŻartemPółSerio• 11 października 2025
Jestem leniwą mamą. To co zje widelcem zjada sama.Na razie karmię ją łyżeczką, ale pozwalam też ćwiczyć.
Odpowiedz
ZawszeNaCzas• 11 października 2025
Moja 2,2 nie je samodzielnie, rozlewa i to wszystko. Nie mam do tego cierpliwości, więc karmię ją sama. Chociaż powinnam się już nauczyć... i jeszcze nie pije z kubka.
Odpowiedz
PustyPortfel• 11 października 2025
mamy 2,5nie jemymusimy biegać po domu żeby ją podnieśćnie jemy nawet słodyczyjest nam zupełnie obojętne normalne jedzenieale jak zobaczy kiełbasę to koniec[smile]mosking[/smilewiem że musimy się przyzwyczaić ale jeszcze nie umiemnie będę jej karmić, w ogóle będzie głodna.
Odpowiedz
TakaSobie• 11 października 2025
Moja córka je samodzielnie od 2,5 roku, mój syn zaczął wcześniej, w wieku 2 lat jadł już całkowicie samodzielnie.
Odpowiedz
Mamy prawie trzy lata, ale nadal go karmię. Chociaż w przedszkolu je sam i chwalili, że widać, że mama nauczyła))) No i w domu też, ale nie zawsze. Mi jest szybciej go nakarmić, a i bałaganu mniej. Jeszcze zdąży jeść sam – widzę, że to u nas nie problem i wszystko w porządku.Nawiasem mówiąc, widelcem je od 2. roku życia – u nas to lepiej wychodzi, a łyżką gorzej i oooooo bardzo długo..............
Odpowiedz
U nas to palący problem. Synek ma rok i dziewięć miesięcy. Nie tylko nie próbuje jeść sam, ale wręcz odmawia, kiedy proponuję. Dzieci w jego wieku na placu zabaw już wszystkie jedzą same. Jak go nauczyć, skoro się upiera? Mama ma go karmić – nie ma mowy, żeby sam jadł, to nie dla niego. W czerwcu idzie do żłobka – wątpię, czy do tego czasu się nauczy. Nie jest zainteresowany próbowaniem. Chociaż uwielbia zabawy z garnkami – gotuje, miesza, operuje łyżką...
Odpowiedz
Sekret polega na tym, że je tylko to, co chce i kiedy jest głodny. Nigdy go nie zmuszam, a zje swoje ulubione danie, jeśli postawię talerz i dam mu łyżkę. Zaczęło się od jedzenia rękami, dawałam kawałki sera, owoce itp. i sama karmiłam zupą. Ale potem stopniowo zaczął sam zabierać łyżkę i nauczył się przynosić taki do buzi) Chociaż zdarza się i rozlewa, ale nie paruję i nie besztam. Więc zacznij od swoich ulubionych potraw i wszystko się ułoży, w twoim wieku też jesteśmy jeszcze całkowicie niezależni nie jedliśmy.
Odpowiedz
W tej chwili piszą
0
Wyślij