NaiwnaJakBut• 14 października 2025
O ojcach porzucających rodziny ze ’specjalnymi’ dziećmi.
Dziewczyny, tyle razy słyszałam historie, że tatusiowie opuszczają rodziny, w których dziecko jest niezdrowe. Właśnie się na to natknęłam. Chciałam się podzielić tą historią. Mama myślała o oddaniu do domu dziecka, ale tata odszedł, siedzi na urlopie macierzyńskim i zajmuje się dzieckiem (a mama pracuje i mówi, że pierwsze 2 lata w ogóle nie mogła podejść do dziecka). Tata nie wygląda na alfonso.
SernikowyZawrótGłowy• 14 października 2025
No cóż, dzisiejszym mężczyznom łatwiej jest być na urlopie macierzyńskim. Mój były mąż też nie miałby nic przeciwko, zaproponował po urodzeniu córki (zdrowej), żebym jednak pracowała. Koniec końców - ja pracowałam i byłam na macierzyńskim, dziecko w samochodach i urzędach, a on pracował tylko pół dnia.
Odpowiedz
Zabiegana• 14 października 2025
Cóż, to zależy od osoby. W tej sytuacji mama miała silną reakcję odrzucenia. Tata z czasem dobrze zrobił ’odbierając’ dziecko.
I tak.Statystyka to uparta rzecz. 80% mężczyzn (częściej z niskimi dochodami) odchodzi od problemu.
I tak.Statystyka to uparta rzecz. 80% mężczyzn (częściej z niskimi dochodami) odchodzi od problemu.
Odpowiedz
Biała_i_Puszysta• 14 października 2025
i byłam gotowa z niego zrezygnować, kiedy lekarz powiedział ’zrobiliśmy wszystko, co mogliśmy’a mój mąż powiedział: nie, my wyjedziemy i się nim zajmiemytak, oczywiście ja byłam bardziej zaangażowana w opiekę, ale muszę oddać honor - mój tata zapewnił nam wszystko, czego potrzebowaliśmy, w tym drogi sprzęt medyczny, jeździł ze mną do wszystkich szpitali, wspierał mnie moralnie i w ogóletak, miałam największe obawy, że zostawi mnie z takim dzieckiemnie zostawił mnie i był przy mnie blisko od pierwszego do ostatniego dnia.
Odpowiedz
Biała_i_Puszysta• 14 października 2025
Uwierz mi, wielu tatusiów porzuca takie dzieci
ponieważ odpowiedzialność jest trzy razy większa, potrzeby pięć razy większe, a psychicznie jest o wiele trudniej niż w przypadku zdrowego dziecka.
ponieważ odpowiedzialność jest trzy razy większa, potrzeby pięć razy większe, a psychicznie jest o wiele trudniej niż w przypadku zdrowego dziecka.
Odpowiedz
Kitsyamama• 14 października 2025
I mój bohater. Po raz drugi jest na urlopie macierzyńskim. Szczęśliwy - ma córki. ))))))
Odpowiedz
W tej chwili piszą
0
Wyślij