Kidstaff
Wejście Rejestracja
Zapytaj Porada
Ustawienia Rozmiar czcionki: a a a
help@kidstaff.pl
Wejście Rejestracja
Zasady | Ograniczenia | Cookies
©2008—2026 Kidstaff Kidstaff
Forum dla kobiet Kidstaff - Rodzina, dom, dzieci - Ciąża, poród
DzikaPolska• 16 października 2025

Są tacy, którzy nie uronili ani jednej łzy podczas całej ciąży????

Kto tak miał? Ja przez całą ciążę byłam jak na beczce prochu, mój ukochany tak mnie kochał, dolewał oliwy do ognia, ja go kochałam, nienawidziłam, tak bardzo, że chciałam go zabić, krzyczałam na niego, on krzyczał na mnie, byłam niegrzeczna, chodził tygodniami, podkopywał mnie, a ja marudziłam! Krótko mówiąc, nieważne jak bardzo próbowałam się uspokoić, jak zdrowy rozsądek brał górę, powiedzmy, że dziecko też wszystko czuje, ale wybuchało i marudziło, ale to wszystko szybko zastępował zły nastrój i rozgoryczenie. Jak mnie coś takiego męczyło, czy naprawdę są takie, których ciąża minęła wyłącznie na pozytywnej nucie i ani kropli łez?????? Pewnie gdyby w pobliżu była inna osoba, która wspierała i dawała tylko radość, nie miałabym takiego  
10 0
Wszystkie zdjęcia tematuKomentarze autoraMoje reakcjeMoje odpowiedzi
Błyskawica• 16 października 2025
1
Ja też miałam trudny związek w ciąży, ale przez to nie uroniłam łzy, płakałam raz, gdy wyniki USG nie były zbyt dobre.
Odpowiedz
ŻurekZBarszczem• 16 października 2025
2
Szlochałam w obu ciążach :-) :-) :-)
Odpowiedz
ZmęczonaŻyciem• 16 października 2025
3
Nie ma czegoś takiego. To hormony.
Odpowiedz
ŻurekZBarszczem• 16 października 2025
4
I całą ciążę przechodziłam jako ja nie ona - cały pozytyw i nawet to, że byłam wytrącona z równowagi przed B było przezabawne w trakcie B... szkoda, że jak tylko urodziłam wszystko wróciło!
Odpowiedz
Verona21• 16 października 2025
5
a ja byłam zapłakana, bardzo zapłakana.
Odpowiedz
18latJużMam• 16 października 2025
6
Przez całą ciążę nie miałam okazji myśleć o głupotach.
Odpowiedz
ZmęczonaŻyciem• 16 października 2025
7
Łzy są ok, ale skąd ta wściekłość i złość? Nienawidziłam męża za to, że spał w nocy, a ja nie mogłam się położyć, poduszka to nie to samo, brzuch przeszkadza i tak do około 4 nad ranem. Mogłam tylko marudzić, że śpi i krzyczeć na niego. Ogólnie ciąża nie sprawiała mi przyjemności, a poczucie wiecznego niepokoju. Mimo, że mój mąż jest na wagę złota
Odpowiedz
TakaSobie• 16 października 2025
8
Jeszcze nie płakałam, ale to jeszcze dwa tygodnie))
Odpowiedz
100procent• 16 października 2025
9
Ja w drugiej ciąży nie płakałam ani razu - marudziłam tylko przed porodem, jak przesadziłam z ciążą, to już ciężko było chodzić.... I tak - same pozytywy!
Odpowiedz
SernikowyZawrótGłowy• 16 października 2025
10
Płakałam i miałam żal do pierwszego. Z drugim byłam spokojna, mimo że miałam tyle gówna w życiu.  
Odpowiedz
Opinie wyrażone w wątku odzwierciedlają poglądy autorów i nie odzwierciedlają stanowiska administracji strony.
W tej chwili piszą  0
5000
Wyślij

Ograniczenia / Zasady / Pomoc

©2024—2026 Kidstaff