CichaWoda• 17 października 2025
Dziewczyny, czy wasi mężowie są tak samo modni jak wy, czy kupujecie im mniej ubrań?
WszystkieSmaki• 17 października 2025
Można powiedzieć, że nie kupuje w ogóle, tylko wtedy, gdy jest już zużyty...
Odpowiedz
KirkaOvsepyan• 17 października 2025
Dopóki go nie skandaluję, szczekając dziesięć razy, że czas kupić nowy, nie będzie...
Odpowiedz
Zbuntowana• 17 października 2025
A ja próbuję coś wyrzucić, ale on krzyczy: ’To jest prawie jak nowe! Nie dotykaj tego!!!’ I to już jest przerażające.
Odpowiedz
PoczątkującaCzarownica• 17 października 2025
a ja tak kupuję, idę do sklepu biorę spodnie, albo sweter, albo kurtkę, jednym słowem wszystko oprócz bielizny))))) niosę do domu, krzyczę zmierzyć, jak nie pasuje znowu idę - zmienić, i znowu do domu z krzykiem zmierzyć, czasami 5 razy tak można iść, a wciągnąć w sklepie się nie da, wejdzie w tym co jest, ale nie kupi nowego!!!!
Odpowiedz
NiePijęOdWczoraj• 17 października 2025
Jestem starym pierdzielem, ale on nosi różowe trampki, obcisłe dżinsy i najdroższą wodę kolońską.
Odpowiedz
GaduGadu• 17 października 2025
raz nosił te same dżinsy przez 3 lata!!!! nie chciał kupować innych dżinsów, był oszczędny)))) chociaż ta oszczędność nie dotyczy mnie)))))
Odpowiedz
Pomysłowa• 17 października 2025
Mój kupuje mniej, ale jest droższy. Kupuję dużo złych rzeczy.
Odpowiedz
mój mąż ma dużo dżinsów, swetrów, zarówno zimowych, jak i jesienno-letnich swetrów i T-shirtów, wielokrotnie więcej niż ja.... odzieży wierzchniej, potem 3-4 sezonowe... butów też sporo, ale on tego w ogóle nie zużywa i często kupuje nowe....
jeśli ułożysz wszystkie rzeczy moje i jego w stos, stosy prawdopodobnie będą takie same:))))
jeśli ułożysz wszystkie rzeczy moje i jego w stos, stosy prawdopodobnie będą takie same:))))
Odpowiedz
GłowaPełnaMyśli• 17 października 2025
Mój mąż ma już więcej ubrań niż ja, zakupoholiczka.
Odpowiedz
AnonimowyŻartowniś• 18 października 2025
Szaleję ze złości. Trzysta ubrań i kolejne nowe + tyrada o tym, jak bardzo potrzebny jest ten sto siedemdziesiąty sweter. I nie da się udowodnić, że czasem można być bardziej oszczędnym. Dostaję pierdolonego rozwodu......
Odpowiedz
W tej chwili piszą
0
Wyślij