NiePijęOdWczoraj• 14 czerwca 2025
Zostawiłam go z dzieckiem
Zostawiłam go z dzieckiem, mieszkam z rodzicami od miesiąca, ale on idzie, komunikujemy się..... dzwoni do domu ponownie, nie mogę mu powiedzieć, żeby nie dzwonił, nie idź, on nadal będzie przychodził do dziecka, w skrócie, nie mogę odpuścić, odeszłam, bo chodził, zaczął zarabiać na własną rękę, ale nie wiem, czy tego potrzebuję, jestem zmęczona tym związkiem, ale nie jestem gotowa zostać sama z moim dzieckiem ((( Wszystko skomplikowane zagmatwane.
Igła• 14 czerwca 2025
On będzie oszukiwał i oszukiwał. Potrzebuje cię jako opiekunki do dzieci.
Odpowiedz
Roztrzepana• 14 czerwca 2025
Zazdroszczę ci! Ja nie mam dokąd pójść... też mam wszystkiego dość!
Odpowiedz
autor
NiePijęOdWczoraj
• 14 czerwca 2025
dwie noce w tygodniu z kumplami, pijąc do białego rana, nigdy nie przyłapałem go na zdradzie.
Odpowiedz
Tajemnicza• 14 czerwca 2025
Dlaczego rezygnujesz z siebie? Dlaczego myślisz, że będziesz sama? Może wkrótce spotkasz dobrego, przyzwoitego mężczyznę!!! A co do wychodzenia męża, to jak wrócicie do siebie, to on dalej będzie wychodził.
Odpowiedz
DzikaRóża• 14 czerwca 2025
Nowe życie! Takie perspektywy! Po co ci ta cała dodatkowa waga? Opieka nad dzieckiem i mąż na dodatek. Po prostu szkoda ci twojego ego, szkoda ci siebie! Życie jest jedno i jest bezcenne, nie musisz go wyrzucać na wszelkiego rodzaju gówno! Koniec starego jest początkiem nowego! A do tego nowego będziesz już podchodzić z rozsądkiem! Traktuj go jak starego, dobrego przyjaciela, krewnego, ale nie człowieka TWOJEGO serca, któremu jesteś gotowa poświęcić swoje życie.
Odpowiedz
autor
NiePijęOdWczoraj
• 14 czerwca 2025
Nie jestem krzyżykiem, jestem pesymistką, od razu myślę o złych rzeczach, że po 25 trudniej kogoś poznać, zwłaszcza z dzieckiem, w ogóle sobie tego nie wyobrażam!!!! Do tego boję się wrócić!!!! Ludzie się nie zmieniają, ja chodziłam przez całą ciążę i jak rodziłam też. Mieliśmy porody partnerskie, lada dzień mam rodzić, a jego nie ma 2 dni, jest pijany( martwiłam się wtedy...
Odpowiedz
Tajemnicza• 14 czerwca 2025
Nie bądź śmieszna.... 25 lat... to dopiero początek życia!!! Mam przyjaciela z dwójką dzieci, który ożenił się po trzydziestce, a on ma pierwsze małżeństwo i nie ma dzieci. Zostań OPTYMISTKĄ!!! I najważniejsza rzecz = dzieci. To jest sens życia!!! I nie marnuj życia i czasu na przeszłość, która nie jest tego warta!!!!
Odpowiedz
PółŻartemPółSerio• 14 czerwca 2025
Wróciłam do męża, a on nie tylko pił, ale i zdradzał, i bił, i straciłam dziecko z powodu telefonów jego dziewczyny, tylko pod warunkiem współuzależnienia, teraz mamy wszystko fajnie, gdzie jest gwarancja, że jak sobie kogoś znajdziesz, to nie będzie gorzej, a to jest ojciec biologiczny dziecka, a nikt nie potrzebuje twojego dziecka, spotyka się jeden na milion, który jest gotowy przyjąć cudze dziecko! a nawet traktować go lepiej niż własne, jeśli cię kocha, zgodzi się na każde warunki!
Odpowiedz
MistrzyniSarkazmu• 14 czerwca 2025
Po co ci taki mąż i taki ojciec dla twojego dziecka? Lepiej cierpieć rok niż całe życie!
Odpowiedz
MistrzyniSarkazmu• 14 czerwca 2025
Ja też odeszłam, ale tylko dlatego, że podniósł rękę i od trzech tygodni mieszkam u mamy, oczywiście to straszne mieszkać sama, ale nie żałuję!
Odpowiedz
Tajemnicza• 14 czerwca 2025
I znam i widzę więcej niż jedną rodzinę, tam nie rodzimi ojcowie są o wiele lepsi i bardziej rodzimi niż rodzimi ojcowie..... to byłoby niegrzeczne nie powiedzieć. I prawdziwe rodziny, a nie tylko jedna rodzina. Wszystko zależy od kobiety i jej wyboru!!!
Odpowiedz
W tej chwili piszą
0
Wyślij