RolnikZInternetu• 15 czerwca 2025
Dziewczyny, co dajecie swoim rakom?
Mąż rak, rozumiem, że mężczyźni rak muszą dostać coś do domu. Co dokładnie im dałaś?
KrólowaKuchni• 15 czerwca 2025
Mój mąż Rak nie jest zadowolony z żadnych prezentów dla domu i zdecydowanie sprzeciwia się, abym cokolwiek takiego dawała Najlepszym prezentem dla niego przez cały czas była torebka. Ale oczywiście mniej więcej raz na dwa, trzy lata daję mu prezent, bo często nie ma takiej potrzeby, portfele są dobre, przez rok się nie zużywają. jeszcze dobrze nadaje się plecak. Narzędzi w ogóle nigdy nie daję - i tak nie kupię lepszych od niego.
Odpowiedz
autor
RolnikZInternetu
• 15 czerwca 2025
Wiem. W zeszłym roku poprosiłam przyjaciela o samochód na urodziny.
Odpowiedz
ProszęNieDodzwonić• 15 czerwca 2025
Optyka, coś do samochodu, śmieszne krawaty.
Nigdy nie daję niczego do domu.
Nigdy nie daję niczego do domu.
Odpowiedz
KirkaOvsepyan• 15 czerwca 2025
Jestem rakiem, a mój mąż jest rakiemZawsze pytam, czego chce, ale jeśli mówi, że nie wiem, kupuję to, co uważam za niezbędne (nowy portfel, dobre pióro do pracy, perfumy, krzesło biurowe itp.) dla domu wszystko wybiera sam, wie lepiej, jakie powinny być śrubokręty lub wiertarka Jestem kobietą, to nie moja sprawa.
Odpowiedz
Mój mąż Rak nie jest zadowolony z żadnych prezentów dla domu i jest zdecydowanie przeciwny, abym cokolwiek takiego dawała Najlepszym prezentem dla niego przez cały czas była torebka. Ale oczywiście mniej więcej raz na dwa, trzy lata daję mu prezent, bo często nie ma takiej potrzeby, portfele są dobre, przez rok się nie zużywają. jeszcze dobrze nadaje się plecak. Narzędzi nie prezentuję w ogóle nigdy - i tak nie kupię lepszych od niego. Mam to samotylko mój brat. radość z torebki była tak duża, że moje zdziwienie nie było mniejsze
Odpowiedz
TwardaBaba• 15 czerwca 2025
Mój małżonek też jest Rakiem, od 6 lat w małżeństwie zdałam sobie sprawę, że nie ma sensu na coś czekać, sam wybieram prezent, ogłaszam swój wybór i kwotę, biorę pieniądze lub sam zamawiam, a potem z zadowoloną miną mówię: ’dobrze, że obiecałaś’ . Dziewczyny owszem nie oczekują od Ciebie, po prostu są takimi osobami, trzeba działać samemu. On daje sobie zawsze to, co uważam za konieczne, nigdy niczego nie potrzebuje Kupuję narzędzia do naprawy, nawet sam smartfon wybrał go na Nowy Rok, krzesło do komputera, wodę toaletową. Ogólnie mówi, że wiem lepiej od niego, czego potrzebuje.
Odpowiedz
W tej chwili piszą
0
Wyślij