QueenOfKabanos• 17 czerwca 2025
Czy ktoś miał uwięźnięcie nerwu twarzowego (zapalenie nerwu)?
Moje dziecko jest teraz w szpitalu(( Martwię się, że to nie potrwa do końca życia(( Czy ktoś to miał? Jak szybko to minęło?
SamaRadzę• 17 czerwca 2025
Miałam to 2 razy: w dzieciństwie i kilka lat temu. Jedna połowa twarzy w ogóle mi się nie ruszała, leczyli to i wszystko ustąpiło, ale tylko przeciąg i czuję dyskomfort w tej części twarzy, ale nie jest to widoczne na zewnątrz. Leczenie trwało miesiąc, dużo zastrzyków
Odpowiedz
KrólowaDramatu• 17 czerwca 2025
Moja matka chrzestna była w 9 miesiącu ciąży, a leczenie było praktycznie niedostępne. Zrobili masaż, nie szybko, ale pomogło.
Odpowiedz
ZupaBezSol• 17 czerwca 2025
Wiemy, że nasza córka miała córkę, czego nie zrobili, a pomogła tylko akupunktura i tylko dwie sesje.
Odpowiedz
W tej chwili piszą
0
Wyślij