LubięPłakać• 18 czerwca 2025
To dziwne, że dziecko dostaje wysokiej gorączki, a następnie samo znika.
Dziecko po raz drugi w ciągu miesiąca w odstępie 3 tygodni gwałtownie podnosi wysoką temperaturę po południu, z letargiem i bladością, trzymane do następnego ranka, powalone i kontrolowane z łatwością, w nocy również utrzymywane na wysokim poziomie 38, już nie powalone, a rano budzi się całkowicie zdrowe dziecko. Ma 3 lata, w anamnezie podobnych istroi z gwałtownym wzrostem temperatury jeszcze 2 razy były, raz w roku była gorączka bez żadnych innych objawów, ale trzymana przez kilka dni, we wszystkich przypadkach zdiagnozowana jako wirus. Martwię się nawrotem sytuacji dwa razy z rzędu w ciągu miesiąca. Co powinnam sprawdzić, aceton, cukier, robaki?
SamotnaWilczyca• 18 czerwca 2025
Posłucham, mieliśmy to samo. Zwykle spisywaliśmy to na straty, gdy pojawiały się zęby, ale teraz nie wiem, żadnego kataru, kaszlu ani innych przeziębień
Odpowiedz
IdęDoWróżki• 18 czerwca 2025
Nie masz przypadkiem przewlekłego zapalenia migdałków. Bo my mieliśmy taki obrazek, kiedy zapalenie migdałków się pogorszyło, ale to było jeszcze przed wystąpieniem objawów konkretnie, były takie skoki temperatury przez około 10 dni.
Odpowiedz
IdęDoWróżki• 18 czerwca 2025
I myślę, że powinnaś przynajmniej zrobić pełną morfologię krwi i najpierw udać się do pediatry.
Odpowiedz
Szczęściara• 18 czerwca 2025
Przyjrzyj się acetonowi i zrób analizę moczu - mieliśmy to, w analizie będą sole, gdy aceton wzrośnie.
Odpowiedz
OnaTaDobra• 18 czerwca 2025
Jeśli dziecko jest w przedszkolu, to uważam, że dziecko złapało 2 ARVI. My chorujemy na 39 i wyżej przez 1 - 2 dni. A potem zdrowi. Bez zjawisk kataralnych.
W ubiegły czwartek wrócił z ogrodu i skarżył się, że boli go brzuch i głowa. Kilka godzin później 39,2. Zbiliśmy to czopkiem paracetamolu. Kolejny wzrost nastąpił pod wieczór następnego dnia. Rano zasłabła i już się nie podniosła. Na wszelki wypadek zatrzymaliśmy ją w domu na kilka dni.
W ubiegły czwartek wrócił z ogrodu i skarżył się, że boli go brzuch i głowa. Kilka godzin później 39,2. Zbiliśmy to czopkiem paracetamolu. Kolejny wzrost nastąpił pod wieczór następnego dnia. Rano zasłabła i już się nie podniosła. Na wszelki wypadek zatrzymaliśmy ją w domu na kilka dni.
Odpowiedz
autor
LubięPłakać
• 18 czerwca 2025
Tak, w przedszkolu, oba razy zabrałam ją z przedszkola z gorączką. Wczoraj była zdrowa, byliśmy w domu, w nocy często prosiła o picie i na koniec wymiotowała wodą, wczoraj zjadła wszystko z apetytem. Robimy badania
Odpowiedz
W tej chwili piszą
0
Wyślij