NieZałatwiajMnie• 24 czerwca 2025
Czuję się winna.
Czuję się winna, mój konkubent pożyczał ode mnie pieniądze, jest bezrobotny, ja pożyczałam od niego. Nie oddał, chociaż prosił mnie ze łzami w oczach, nauczyłam się walczyć i odmawiać! A teraz ma jakieś problemy, prosi mnie, żebym odmówiła, bo nie oddał mi dużej sumy pieniędzy, mówię, żebyś prosił o co chcesz, no cóż, nie mogę mu pożyczyć, wszystko marnuje. Ale czuję się trochę winna.
MądraSowa• 24 czerwca 2025
Co jest twoją winą? Niedorzeczne! Rusz dupę i weź się do roboty!
Odpowiedz
WiedźmaDobra• 24 czerwca 2025
To znaczy, że on jest tak o.....y, że on i pożyczyć nikt inny.Autorko zatzmete będziesz kompletnym głupcem, nie waż się, jeśli on sam nie jest w stanie zapewnić sobie i idzie do ciebie po pieniądze, on jest mięczakiem ... i nie należy do ciebie. A Ty wyciągasz wnioski, dlaczego on jest dla Ciebie takim kłótnikiem.
Odpowiedz
autor
NieZałatwiajMnie
• 24 czerwca 2025
Teraz wydaje się, że poszedł do pracy, co za okropna osoba, nie może poradzić sobie z rodziną, która oskarża go o branie pieniędzy. Teraz dzwoni do mnie z prośbą o pomoc, jak mogę pożyczyć pieniądze, skoro ich nie oddał i skoro brał pieniądze bez pytania, a potem część z nich oddawał! Cholera!
Odpowiedz
ObiadU Mamy• 24 czerwca 2025
Dałam pieniądze moim konkubentom i nigdy mi ich nie zwrócili. Teraz myślę, że byłam głupia!
Odpowiedz
autor
NieZałatwiajMnie
• 24 czerwca 2025
To tylko jego własna wina, kiedy nadchodzi katastrofa, nie ma nikogo, kto mógłby mu pomóc.
Odpowiedz
ZłotaRączka• 24 czerwca 2025
Myślę, że twój mąż jest alfonso. Nie rozumiem małżeństw cywilnych, a jeszcze bardziej nie rozumiem, kiedy każdy ma własne pieniądze w rodzinie. Po co ci taki mężczyzna, który prosi cię o pieniądze.
Odpowiedz
W tej chwili piszą
0
Wyślij