UFOłowca• 30 czerwca 2025
Płaczę, nie mogę się zdecydować.
Dziewczyny, co robić? Nie mogę podjąć decyzji, płaczę... Mamy niemieckiego owczarka, 13 lat, członek rodziny. Kochamy ją szalenie. 6 lat temu mąż (sam lekarz) zauważył u niej zgrubienie w gruczołach mlecznych, podejrzewał raka. Zabraliśmy ją do weterynarza, zbadali, diagnoza – rak. Rozłożyli ręce – uśpijcie. Ja w łzy. Mąż, sam chirurg-onkolog, po konsultacji z kolegami, zoperował ją w wiwarium, usunął dwa złośliwe guzy. Ja ją wyleczyłam. Pies zaczął żyć pełnią życia. Ale po 3 latach znowu nawrót i znowu operacja. Wyleczyliśmy, wyleczyli. I znowu... Tym razem operacji nie przeżyje, ma już 13 lat, proces jest bardzo rozległy, chudnie mimo dobrego apetytu. Pojawiła się kwestia uśpienia. A ja nie mogę... Płaczę... Dziewczyny, co jest bardziej humanitarne: uśpić psa, żeby nie cierpiał, czy pozwolić jej dożyć ostatnich miesięcy z nami?
RolnikZInternetu• 30 czerwca 2025
Nie torturuj jej. Ona cierpi niesamowity ból. Nie da się zmienić wyniku
Odpowiedz
Mieliśmy też owczarka, też członek rodziny w 13 roku zaczęła się puchlina, lekarze kazali uśpić zwierzę, zwierzę cierpiało 4 dni, krople i leczenie nie pomagały, postanowiliśmy ją uśpić, wezwaliśmy lekarza do domu, i w moich ramionach została uśpiona...piszę to wszystko i płaczę...wciąż widzę jej oczy...wszystko rozumiała, lekarzowi pozwoliła się zbliżyć, choć obcy ludzie nie pozwalali im się zbliżyć. Przytrzymaj....
Odpowiedz
Szczęściara• 30 czerwca 2025
Bardziej humanitarne dla zwierzęcia (i dla siebie, żeby nie płakać codziennie patrząc na psa) jest uśpienie go. To jaki ból będzie odczuwało zwierzę, a rezultat i tak jest znany. Dlaczego? Nawet ludzie nie są w stanie znieść takiego bólu, a zwierzę nawet nie powie...
Odpowiedz
FrytkaZMajonezem• 30 czerwca 2025
Nie torturuj psa. Jestem za uśpieniem go. Chociaż wiem, jak to jest - my też przez to przeszliśmy. Minęły lata, odkąd byliśmy w stanie pogodzić się z naszym zwierzakiem.
Odpowiedz
Biała_i_Puszysta• 30 czerwca 2025
Niech umrze własną śmiercią, nikt nie ma prawa odbierać komuś życia!
Odpowiedz
SzybkaJakBłyskawica• 30 czerwca 2025
Ja też miałam owczarka, 13 lat żył.pies był bardzo chory, rodzice nie chcieli go uśpić.bardzo cierpiał.nie bądźcie samolubni.i nie bierzcie pod uwagę okrucieństwa....
Odpowiedz
autor
UFOłowca
• 30 czerwca 2025
Praktycznie pochowali ją sześć lat temu i byli zaskoczeni, że wciąż żyje.
Odpowiedz
autor
UFOłowca
• 30 czerwca 2025
Je (dobrze) i pije, spotyka się z nami, ale trudno jej wstać, głucha ....
Odpowiedz
Zaczytana• 30 czerwca 2025
Cóż, dopóki je, pije, chodzi, nie odczuwa bólu, nie ma potrzeby jej usypiać... a jeśli jest naprawdę źle, to (strasznie się sika - sama mam cudowne spacery Taksyulya-krótkonoga).
Odpowiedz
SzybkaJakBłyskawica• 30 czerwca 2025
Moi rodzice mają taką samą sytuację, ale z kotem, również 13-letnim. Przeszła operację, ale dwa dni później jej płuca zapadły się. Uśpili ją. Głos mojego ojca zmienił się na początku z powodu tego doświadczenia, bardzo ją kochał, a moja matka obwiniała się za decyzję (operację). Powiedziała: ’Gdybyśmy tylko jej nie pocięli’. .... Kot by przeżył. Ale zwierzę byłoby w agonii... A zwierzę już żyło, po co je torturować.
Masz wytrwałość i słuszną decyzję!!! Jestem za uśpieniem.
Masz wytrwałość i słuszną decyzję!!! Jestem za uśpieniem.
Odpowiedz
W tej chwili piszą
0
Wyślij