NaiwnaJakBut• 05 lipca 2025
Szczegółowo opisz kolejność czynności związanych z czyszczeniem.
Jak często wycierasz drzwi i panele? Opisz szczegółowo sekwencję czynności podczas sprzątania, ile razy w tygodniu wykonujesz ten rytuał. Czy łączysz pranie pościeli ze sprzątaniem domu? Czy przeznaczasz inny dzień na sprzątanie kuchni? Łazienkę? Jak często myjesz ściany?
GłowaPełnaMyśli• 05 lipca 2025
O rany. A co z pisaniem na jakiej jestem pozycji? Czy to też ma znaczenie?
Odpowiedz
autor
NaiwnaJakBut
• 05 lipca 2025
Myślę, że pozycje są takie same dla wszystkich, to nie jest Kama Sutra..... To nawet nie jest z poprzedniej nocy :)
Odpowiedz
CebulowaDama• 05 lipca 2025
Wycieram drzwi i listwy raz na 2 tygodnie. Czyszczenie na mokro 2 razy dziennie, odkurzanie 2 lub więcej razy dziennie. Pranie robię około 2-3 razy w tygodniu. Ogólne sprzątanie kuchni raz w miesiącu. Okna - raz w miesiącu. Codziennie myję łazienkę i toaletę.
Ale nie pracuję, siedzę w domu z małym dzieckiem.
Ale nie pracuję, siedzę w domu z małym dzieckiem.
Odpowiedz
PustyPortfel• 05 lipca 2025
To zależy od tego, ile osób liczy rodzina. Czy żona pracuje. Niekoniecznie dupa, może po prostu za mało czasu.Ja na przykład wycierać drzwi, listwy, myć łazienkę muszę codziennie. Bo mam dużego psa. I to od niej jest najwięcej śmieci i brudu. Ściany w pokojach i korytarzu myję mniej więcej raz na miesiąc. Płytki w łazience raz na dwa tygodnie. Toaletę, umywalki, baterie też codziennie. Odkurzam szafki raz na trzy dni. Balkon sprzątam co drugi dzień. A kurz, odkurzanie i czyszczenie na mokro codziennie. To ostatnie kilka razy.
Odpowiedz
autor
NaiwnaJakBut
• 05 lipca 2025
Kick-ass. Przepraszam. Jestem za. Mam ogromny odkurzacz i duży dom, jestem zbyt leniwa, żeby wyciągać go codziennie, myślałam, że raz w tygodniu wystarczy. Wszyscy spędzamy czas głównie na parterze, używam małego odkurzacza do zbierania okruchów po posiłkach. Wycieram raz dziennie, przed pójściem spać.
Odpowiedz
Anonimowa_Bomba• 05 lipca 2025
Raz w tygodniu (sobota):
Mąż odkurza
Ja odkurzam po nim
Mąż myje podłogę
Czasem sprzątam sama, ale najczęściej z mężem
Jeden raz w tygodniu (środa):
Mąż myje ściany w łazience i samą łazienkę, ja - łazienkę
Jeden raz na 2-3 tygodnie myję całkowicie kuchnię.
Mąż pracuje, ja jestem w domu.
Mąż odkurza
Ja odkurzam po nim
Mąż myje podłogę
Czasem sprzątam sama, ale najczęściej z mężem
Jeden raz w tygodniu (środa):
Mąż myje ściany w łazience i samą łazienkę, ja - łazienkę
Jeden raz na 2-3 tygodnie myję całkowicie kuchnię.
Mąż pracuje, ja jestem w domu.
Odpowiedz
autor
NaiwnaJakBut
• 05 lipca 2025
Płytki, drzwi, żyrandole, okna od wewnątrz, parapety co dwa tygodnie. Codziennie odkurzać stoliki nocne/telewizor/komórkę. Prysznic, łazienka, kuchnia raz w tygodniu. Pranie pościeli raz na 10 dni, co dwa tygodnie. Pranie codziennie, dwa do trzech wsadów.
Odpowiedz
WariatkaZCharakterem• 05 lipca 2025
Jaka z Ciebie gospodyni!
Codzienne sprzątanie na mokro to heroizm. Sprzątam raz na 3-4 dni: odkurzanie + sprzątanie na mokro, toaleta, umywalki, wanna, okna są myte raz w sezonie z wyjątkiem zimy. Balkon sprzątam od wiosny do jesieni, a potem w miarę potrzeb. Płytki w łazience i toalecie przecieram bardzo rzadko. W ogóle nie myję ścian. Ale kiedy Rainbow przyjedzie, będę sprzątać częściej.
Codzienne sprzątanie na mokro to heroizm. Sprzątam raz na 3-4 dni: odkurzanie + sprzątanie na mokro, toaleta, umywalki, wanna, okna są myte raz w sezonie z wyjątkiem zimy. Balkon sprzątam od wiosny do jesieni, a potem w miarę potrzeb. Płytki w łazience i toalecie przecieram bardzo rzadko. W ogóle nie myję ścian. Ale kiedy Rainbow przyjedzie, będę sprzątać częściej.
Odpowiedz
SzybkaJakBłyskawica• 05 lipca 2025
Ty przypadkiem na tym nie zarabiasz albo próbujesz rozwijać w nas kompleksy.Miałam taką koleżankę, więc liczyła ile jest fałd na firance i jej mąż po pracy zmuszony był rozbierać się na korytarzu, a szczoteczki do zębów musiały stać po jednej stronie i ....
Odpowiedz
CebulowaDama• 05 lipca 2025
Nie, nie zarabiamtylko dlatego, że mamy dużą rodzinę i duże świnie, a ja jestem jedyną osobą, która sprząta. Podłogi myję kilka razy dziennie, bo w domu jest dziecko, a teściowie nie lubią zdejmować butów w progu. Tylko podłogi schną, więc trzeba chodzić w butach po całym korytarzu, a do łazienki to już jestem po prostu wkurzona. Często myję wannę, bo mamy ludzi, którzy lubią myć zęby bezpośrednio w łazience i nie spłukują po sobie. Miasto jest bardzo zadymione przez co jest dużo kurzu - także muszę wycierać kilka razy.Szczoteczki nie patrzą w jednym kierunku
Odpowiedz
W tej chwili piszą
0
Wyślij