NiePijęOdWczoraj• 08 lipca 2025
Usmażyłam krewetki, jak mówią.
Tłuste, niesmaczne...Oliwa z oliwek+sos sojowy, smażone w tym z obu stron.Co jest nie tak?
LubięPłakać• 08 lipca 2025
Ile minut? 2 minuty, najwyżej 3. Dodaj trochę czosnku. Zwykle nakładam pokrywkę i wlewam 50 ml wody na patelnię, wtedy nie są tłuste.
Odpowiedz
LubięPłakać• 08 lipca 2025
Pod pokrywką z wodą, pod warunkiem, że jest dużo soi, inaczej są gorzkie. Marynuję je też w soi+czosnku+przyprawach+oliwie z oliwek, następnie obtaczam w bułce tartej i smażę na złoty kolor, po czym wykładam na ręcznik papierowy/ serwetkę, żeby usunąć tłuszcz - wariant najbardziej korzystny dla obu stron.
Odpowiedz
TwardaBaba• 08 lipca 2025
Krewetki nie mogą być tłuste. Wlewa się więc do nich dużo oleju.
Odpowiedz
TwardaBaba• 08 lipca 2025
Mój mąż robi ją z oliwą z oliwek. A potem z cienkim spaghetti.
Odpowiedz
ZielonaKartka• 08 lipca 2025
Po co smażyć krewetki, które i tak są pyszne w czosnku? Nie wspominając o sosie sojowym? Smak krewetek zostanie utracony...
Odpowiedz
ZielonaKartka• 08 lipca 2025
Smażę krewetki w skorupkach na oliwie z oliwek, a na koniec kroję kilka plasterków czosnku na pół dla smaku. Z sosem sojowym, fuj.
Odpowiedz
GłowaPełnaMyśli• 08 lipca 2025
Należy również dobrze rozgrzać olej przed dodaniem krewetek, w przeciwnym razie wchłoną one cały olej i staną się tłuste
Odpowiedz
ŻurekZBarszczem• 08 lipca 2025
Marynuję przez kilka godzin w oliwie z oliwek + pietruszka + czosnek i kładę na rozgrzanej patelni lub grillu na kilka minut.
Odpowiedz
Tramwajarka• 08 lipca 2025
I pietruszka na wierzchu... mój ulubiony sposób przyrządzania wszystkich owoców morza.
Odpowiedz
TwardaBaba• 08 lipca 2025
Próbowałaś kiedyś gotowanych krewetek tygrysich? To rzadkość, nie polecam.
Odpowiedz
ZielonaKartka• 08 lipca 2025
Tak, wiem. Tygrysich w ogóle nie lubię, są niedobre i można je smażyć. Wolałabym kupić langustynki zamiast tygrysich.Pisałam o zwykłych, nie sprecyzowałam autorke.
Odpowiedz
GóraKasy• 08 lipca 2025
Moim zdaniem podczas smażenia pozostaje więcej smaku. I tak trafia do wody.
Smażę z masłem (odrobiną) i owszem, odrobiną czosnku
Smażę z masłem (odrobiną) i owszem, odrobiną czosnku
Odpowiedz
W tej chwili piszą
0
Wyślij