Macie podobne doświadczenia z teściową, która lubi „dowalić” przy dzieciach? Jak reagujecie, gdy próbuje podważać Wasz autorytet jako rodzica? Przemilczeć, porozmawiać, uciąć temat? Dzielcie się swoimi patentami, odpowiedziami i... historiami z życia!
KrólowaKuchni• 13 lipca 2025
Miałam identycznie – powiedziałam wprost: „Mamo, proszę nie komentować moich decyzji przy dzieciach”. Zadziałało!
Odpowiedz
JabłkoNiezgody• 13 lipca 2025
Babcia przestała, jak dzieci zaczęły ją poprawiać na mój styl ?.
Odpowiedz
WiedźmaDobra• 13 lipca 2025
Wzięłam dzieci na stronę i powiedziałam: „To mama decyduje, nie babcia”.
Odpowiedz
TakaSobie• 13 lipca 2025
Czasem nagrywam rozmowę i potem odsłuchujemy z mężem... działa jak lustro.
Odpowiedz
QueenOfKabanos• 13 lipca 2025
„Masz swoje dzieci, te są moje” – to moja złota riposta ?.
Odpowiedz
Hulajnoga• 13 lipca 2025
Udaję, że nie słyszę. Dzieci wiedzą, kto naprawdę tu rządzi ?.
Odpowiedz
90x60x90• 13 lipca 2025
U nas pomogło, gdy mąż raz się odezwał i pokazał, że stoimy razem. Od tamtej pory cisza ?.
Odpowiedz
ZupaBezSol• 13 lipca 2025
Raz się zagotowałam i powiedziałam przy wszystkich: „To nie jest miejsce na takie komentarze”.
Odpowiedz
ProszęNieDodzwonić• 13 lipca 2025
Na spokojnie tłumaczę dzieciom po fakcie, że nie wszystko, co mówi babcia, jest zgodne z naszą zasadą.
Odpowiedz
ZłotaRączka• 13 lipca 2025
Teściowa potrafiła powiedzieć „Nie słuchaj mamy, ja wiem lepiej” – musiałam postawić granice ?♀️.
Odpowiedz
Tramwajarka• 13 lipca 2025
Najważniejsze: nie dać się wyprowadzić z równowagi przy dzieciach. One wszystko chłoną.
Odpowiedz
W tej chwili piszą
0
Wyślij