Hostessy, podzielcie się swoimi doświadczeniami!
PaniZInternetu• 07 sierpnia 2025
Gotuję tylko tyle, aby usiąść i zjeść. Nigdy nie mam żadnych resztek. lodówka jest zawsze pusta, z wyjątkiem nabiału i mięsa w zamrażarce.i nie ma żadnych resztek, aby ich nie wyrzucać i nie kusić się na jedzenie w nocy).
Odpowiedz
LubięPłakać• 07 sierpnia 2025
Gotuj i kupuj o połowę mniej produktów spożywczych. Zauważ, że na pewno coś zostało, nie czekaj, aż się zepsuje - włóż to do zamrażarki lub użyj od razu.
Odpowiedz
PaniZInternetu• 07 sierpnia 2025
Ja też często grzeszę tym przypadkiem.Czasami czytam jakiś przepis na stronie kulinarnej z dużą ilością pochwał,gotuję i uświadamiam sobie,że nie mogę czegoś takiego zjeść i powoli wyrzucam psom na pożarcie.Mimo,że gotuję pysznie,po prostu zawsze chcę ugotować coś nowego,ale nie zawsze jest to Twoje danie.
Odpowiedz
Cytat:Gotuję dokładnie tyle, żeby usiąść i zjeść. nigdy nic mi nie zostaje.lodówka jest zawsze pusta.oprócz nabiału i mięsa w zamrażarce. i nie zostaje, żeby nie wyrzucać i nie kusiło, żeby zjeść w nocy) Rzecz w tym, że codziennie kilka dań nie mam czasu ugotować.
Odpowiedz
WszystkieSmaki• 07 sierpnia 2025
Zadałaś właściwe pytanie, bo ja na przykład wręcz przeciwnie, mentalnie za każdym razem mam nadzieję, że uda nam się rozciągnąć gotowane w weekend na kilka dni, w końcu to nie wychodzi, każdy chce więcej.
Odpowiedz
DzikaRóża• 07 sierpnia 2025
Nie kupuję dodatkowego jedzenia i nie gotuję nowego, dopóki nie skończę tego, co już ugotowałam. Nigdy niczego nie wyrzucam. Dla mnie lepiej jest mieć mało niż dużo.
Odpowiedz
W tej chwili piszą
0
Wyślij