GorszaPółka• 11 sierpnia 2025
Czy są jakieś dziewczyny, które nie chodzą przed swoimi mężami w lokówkach i maseczce na twarzy?
ZagubionaWDżungli• 11 sierpnia 2025
Nie chodzę! Nie używam lokówek i nakładam maskę tylko podczas kąpieli.
Odpowiedz
KsiężniczkaZBlokowiska• 11 sierpnia 2025
Nigdy nie noszę lokówek i nie robię sobie maseczek :) i rzadko też noszę makijaż.... i o BOŻE... rzadko się depiluję zimą...
Odpowiedz
PoczątkującaCzarownica• 11 sierpnia 2025
Nie noszę lokówek, a co więcej, czasami robię dla niego maski.
Odpowiedz
BabciaNaRowerze• 11 sierpnia 2025
Chodzę w tym, co jest wygodne i w szlafroku, nie wykonuję żadnych zabiegów przed mężem. Widział mnie na różne sposoby od ponad 10 lat, ale woli być piękny od razu
Odpowiedz
PolskaDusza• 11 sierpnia 2025
Chodzę w lokówkach. Kręcę włosy co drugi dzień, ale są piękne, wtedy nie mogę się przed nim ukryć przez pół godziny. Nie noszę masek, nie robię masek, nie mogę znieść szlafroków, tylko szlafroki uznaję.
Odpowiedz
Diabeł_Wcielony• 11 sierpnia 2025
Nie kręcę loków, mój mąż ma wystarczająco dużo własnych trenerów) Nie kręcę loków, mam wystarczająco dużo własnych lokówek, ale nie robię masek nawet przy moim dziecku - albo w łazience, albo kiedy śpią, więc mnie nie zobaczą - mój maluch może się przestraszyć, a mój mąż będzie się ze mnie śmiał
Odpowiedz
Diabeł_Wcielony• 11 sierpnia 2025
Ale my z mężem mamy ciepłe szlafroki frotte - wstajesz rano, w mieszkaniu jest chłodno, zakładasz szlafrok - piękno, ciepło i do kuchni nastawić czajnik
Odpowiedz
Tramwajarka• 11 sierpnia 2025
Rajstopy + koszulkaSzorty + koszulkaSukienkiSarafankiNawet po prysznicu nie chodzę w szlafroku :).
Odpowiedz
W tej chwili piszą
0
Wyślij