Kidstaff
Wejście Rejestracja
Zapytaj Porada
Ustawienia Rozmiar czcionki: a a a
help@kidstaff.pl
Wejście Rejestracja
Zasady | Ograniczenia | Cookies
©2008—2026 Kidstaff Kidstaff
Forum dla kobiet Kidstaff - Zdrowie i uroda - Zdrowie dzieci
DzikaPolska• 17 sierpnia 2025

Boję się o dziecko, mam fobię, co robić????

Dziewczyny, ja po prostu wariuję. rok temu moja mała zachorowała, opuchnięte węzły chłonne na szyi, tego co było ze mną nie jestem w stanie przekazać, takiego zwierzęcego strachu jeszcze nie przeżyłam. Najgorsze co przyszło mi do głowy.... Najgorsze jest to, że te myśli pojawiły się na gruncie przeczytanych historii o dobroczynności, jak dzieci zaczęły chorować, które potem okazały się nieuleczalnymi chorobami(((( Na szczęście wszystko minęło, zostaliśmy wyleczeni, siedzieliśmy długo w domu, kochałam moje dziecko jeszcze bardziej, jeśli mogę tak powiedzieć, zacząłem zwracać znacznie większą uwagę, poszliśmy do ogrodu. Rok później moje obawy nigdzie nie zniknęły, jak tylko moja córka zachoruje na ostre infekcje dróg oddechowych (gorączka itp.) Zaczynam wszędzie czuć te węzły chłonne, sprawdzać, czy nie ma siniaków na skórze itp. ((((( zmusiłam się, by nie wchodzić w temat dobroczynności - nie mogę, chcę pomóc potrzebującym. Co robić nie wiem. do lekarza nie ma sensu iść, leków pić nie mogę - w ciąży nie będę. Chcę iść do wróżki czy coś, niech mi powie czego mam się spodziewać w życiu, po prostu wariuję od tych myśli i zdaję sobie sprawę, że to już prawdziwa fobia. dziękuję za wysłuchanie.
10 0
Wszystkie zdjęcia tematuKomentarze autoraMoje reakcjeMoje odpowiedzi
ZmęczonaŻyciem• 17 sierpnia 2025
1
W ciąży nie można chodzić do wróżbitów, to grzech... Ja też to robię, ale nie w ciąży.
Odpowiedz
Zabiegana• 17 sierpnia 2025
2
Mam to samo, nie jesteś sama, nawet nie wchodzę w tematy o raku.
Odpowiedz
Błyskawica• 17 sierpnia 2025
3
U mnie to samo, cały czas jestem w akcjach charytatywnych, mierzę to na mojej córeczce, mój mąż przeklina, moi znajomi też! Posłucham....
Odpowiedz
Laskava• 17 sierpnia 2025
4
Jakbym czytała o sobie. Nie powinno się chodzić do wróżki, tylko do dobrego psychologa.
Odpowiedz
Błyskawica• 17 sierpnia 2025
5
A po ostatnich trzech zgonach w ciągu 3 tygodni płakałam, moi przyjaciele mi współczują, ale patrzą na mnie jak na wariatkę((((.
Odpowiedz
Hulajnoga• 17 sierpnia 2025
6
Ja też chodzę do organizacji charytatywnych, a potem boję się o moje dzieci. Chodzenie do wróżki tylko ściągnie na siebie więcej problemów. Dla siebie możesz np. raz w miesiącu przelać komuś pieniądze, ale nie daj się ponieść czytaniu wiadomości i opowiadań. Twoje dzieci są ci droższe! I ich zdrowie. Twoje myśli są MATERIALNE. Módl się za chore dzieci i dziękuj Bogu za swoje zdrowie, ale nie za kogoś konkretnego. A ty w ciąży w ogóle przeciwwskazane być nerwowy, nie na darmo wiele razy słyszałam od pracowników domów dziecka, gdzie dzieci niepełnosprawne, ci, którzy planują jeszcze swoje dzieci do pracy w takich domach nie może, i odwiedzić też nie trzeba.
Odpowiedz
PolskaDusza• 17 sierpnia 2025
7
Szkoda. Kiedyś myślałam, że ten temat mnie nie dotknie, ale zdecydowanie.... dotknął mnie osobiście.
Odpowiedz
Zabiegana• 17 sierpnia 2025
8
Ja tak miałam, przestałam wchodzić w te tematy na jakiś czas, poprawiło mi się, teraz wchodzę absolutnie spokojnie, ale przynajmniej wiem na co zwracać uwagę w razie choroby (czasem lepiej być nadopiekuńczym).
Odpowiedz
MaszU mnieKawę• 17 sierpnia 2025
9
Autorko, nie jesteś sama) ja mam jeszcze gorzej) idź do psychologa, a będzie Ci lepiej) wróżbici Ci nie pomogą, a być może tylko pogorszą sprawę.
Odpowiedz
KsiężniczkaZBlokowiska• 17 sierpnia 2025
10
Nie jesteś jedyna. Ja też mam takie fobie. Po prostu ludzie tacy jak ty, a także ja, nie wiedzą, jak filtrować niepotrzebne informacje. Natychmiast próbujemy wszystkie negatywne rzeczy na sobie i naszej rodzinie. Dla siebie już postanowiłam nie czytać objawów chorób w Internecie, w temacie dobroczynności też nie idę. Z takim układem nerwowym nie powinnaś krzywdzić siebie, powinnaś myśleć o swoich dzieciach. I że potrzebują zdrowych rodziców. Ogólnie przeczytałam Twoją historię i zobaczyłam siebie. O wróżce też pomyślałam. Ale to bardzo duży grzech, na razie mnie to powstrzymuje. Czy powinnam iść do psychologa? Nie wiem, zdaję sobie sprawę w myślach, że gdzieś przesadzam. Strach jest wielki, jak to mówią. Trzeba się nastawić na pozytywy. Podobno myśli się materializują, więc należy myśleć i wyobrażać sobie tylko dobre rzeczy. Życzę powodzenia, cierpliwości, pozytywnego nastawienia i co najważniejsze ZDROWIA.
Odpowiedz
Opinie wyrażone w wątku odzwierciedlają poglądy autorów i nie odzwierciedlają stanowiska administracji strony.
W tej chwili piszą  0
5000
Wyślij

Teraz czytają!

Ograniczenia / Zasady / Pomoc

©2024—2026 Kidstaff