Mamy już 1 i 7 miesięcy wychodzimy na dwór bez smoczka. jakieś 5 dni temu spał tylko ze smoczkiem (w dzień i w nocy). a teraz wychodzimy na spacer na dwór wracamy do domu i od razu kładzie się spać ze smoczkiem. zakładam, że pojawiają się ząbki do żucia. ale tutaj myślę, że nie przegapiłam momentu na wcześniejsze odzwyczajenie od smoczka? i jak sobie poradziłaś?
120-120-120 (Nie chudnę)• 03 września 2025
Najstarszego odstawiłam po 2 latach,a najmłodszy 1,10 śpi ze smoczkiem i jak go gdzieś zobaczy to bierze z uśmiechem.Czasem pamięta i sam prosi,lubi leżeć ze smoczkiem i mamą.Niedługo go odstawimy,jeszcze nie wymyśliłam jak,póki co widzę,że nie jest gotowy i łatwiej mi go uspokoić.
Odpowiedz
LeśnaDziwożona• 03 września 2025
U nas prawie do 2 lat ze smoczkiem biegał, uwielbiał go bardzo, wszędzie go szukał, wszędzie chodził, jak chowałam, to po prostu postanowiłam dość, dałam na 3 dni do babci bez smoczka i to jest niesamowite, dziecko zapytało tylko pierwszego dnia gdzie jest, a potem i jak wróciłam ani razu sobie nie przypomniało. A tak się martwiłam, myślałam, że to będzie strach!
Odpowiedz
AnonimowyŻartowniś• 03 września 2025
Mieliśmy manekiny do drugiego roku życia. Pewnego dnia przed snem zaczęliśmy rzucać manekinami, wkurzyłem się i zabrałem je. Kiedy zaczęły się o nie upominać, powiedziałam ’nie, wyrzuciłyście je’. Jeden płakał przez kilka minut, a drugi nie powiedział ani słowa. Następnego dnia prawie o nich nie pamiętaliśmy. A ja tak bardzo bałam się tego momentu, w swoim czasie naczytałam się tylu horrorów o tym, jak dzieci są odstawiane od smoczków, o ich napadach złości i długich nieprzespanych nocach. Ale wszystko okazało się dużo prostsze.
Odpowiedz
GóraKasy• 03 września 2025
Każdego dnia odetnij mały kawałek i wyjaśnij, że smoczek wkrótce się stopi.
Odpowiedz
Miałem dwie córki i zrobiłem to samo: w obu przypadkach zdjąłem smoczek z uchwytu, oczywiście tak, aby dziecko go nie widziało, i powiedziałem, że przyszła mysz i go odgryzła! Pierwsza córka spokojnie tolerowała i akceptowała, a druga córka jeszcze tydzień próbowała trzymać uchwyt smoczka w pobliżu ust, aby ssać przed snem, a potem po prostu nie była zainteresowana! P.S. Moja ciotka tak odstawiła od piersi, moja mama, moja siostra i ja też, a moja siostrzenica też tak odstawiła od piersi. rozważ wspólny przepis rodzinny!
I nie waż się smarować musztardą z zielonym olejem itp. to nie pomoże!
I nie waż się smarować musztardą z zielonym olejem itp. to nie pomoże!
Odpowiedz
ZawszeNaCzas• 03 września 2025
NIE MA MOWY! Nie dawałam jej go od urodzenia, nie prosiła o niego zbyt często! Znalazła substytut smoczka, śpi ze smoczkiem:-)
Odpowiedz
KiepskaWróżka• 03 września 2025
Mamy 2,3 lata, w dzień chodzimy bez smoczka, ale zasypiamy z nim. Nie martwię się tym, widzę, że dziecko się przy nim uspokaja. Na chwilę obecną nasz gryzak jest dobry. Dziecko z nim szybko i spokojnie zasypia. Nie widzę więc w smoczku jakiegoś uniwersalnego zła.
Córka jakoś zaczyna go potrzebować coraz mniej.
Córka jakoś zaczyna go potrzebować coraz mniej.
Odpowiedz
GóraKasy• 04 września 2025
Ja wręcz przeciwnie chciałam się do tego przyzwyczaić, ale mój w żaden sposób tego nie zniósł) pluł na wszystkie sutki, nawet do odruchu wymiotnego mu się to nie podobało
Odpowiedz
JestemZŁomoty• 04 września 2025
Pewnego dnia przestaliśmy ssać smoczek. Tak się złożyło, że jednego zgubiliśmy, drugi zassał się do dziur, musieliśmy go wyrzucić, a nowego nie chcieliśmy kupować. Dziecko miało 1,5 roku. Pierwszego dnia bardzo się bałam, więc postanowiłam wymęczyć dziecko (długie spacery), żeby wpadło do łóżeczka i od razu zasnęło. Zadziałało. A następnego dnia nawet go nie szukał i o niego nie prosił. Jak to mówią, z oczu nie ma serca. Jeszcze trzy dni powtarzałam procedurę ze spacerami i wtedy sama się uspokoiłam))))).
Odpowiedz
W tej chwili piszą
0
Wyślij