CórkaSąsiadki• 25 lipca 2025
Spodziewam się drugiego dziecka. Przygnębienie.
Miałam szczęście. Byłam samotną matką, potem poznałam bardzo dobrego mężczyznę, który uwielbia moje dziecko i robi dla nas wszystko. Zapewnia, kształci itp. Mamy wspaniały związek, dobrobyt i dobre samopoczucie. Mam 30 lat. A teraz jestem w ciąży. Mój mąż jest szczęśliwy, wszyscy krewni i przyjaciele się radują. Ale ja... jakoś wydaje mi się, że moje życie się skończyło :( Różnica w dzieciach wynosi 5 lat. Dlaczego nie czuję radości w tej ciąży? Poradźcie jakiegoś psychologa czy coś... albo wytłumaczcie co jest ze mną nie tak?
LeśnaDziwożona• 25 lipca 2025
poczytaj Louise Hay, Liz Bourbeau - teraz te książki ci się przydadzą - wzbijesz się w powietrze i zdasz sobie sprawę, że życie jest piękne))) i że jesteś najszczęśliwsza na tej planecie)))
Odpowiedz
JakNieJaToKto• 25 lipca 2025
To hormony. Postaraj się zrelaksować i cieszyć życiem. Zaakceptuj adorację męża, więcej spaceruj z dzieckiem, mów mu jak bardzo je kochasz i przygotuj go na pojawienie się braciszka lub siostrzyczki, aby nie był zazdrosny o drugie dziecko. Idź do sklepu dziecięcego, wybierz rzeczy)))) łatwej ciąży dla Ciebie i zdrowego dziecka!
Odpowiedz
KrólowaDramatu• 25 lipca 2025
Lubiłam chodzić na jogę dla kobiet w ciąży, nie tylko fizycznie pomaga przetrwać ciążę i poród, ale też daje duży zastrzyk energii, przegania złe nastroje, pomaga zrozumieć siebie, polecam.
Odpowiedz
Błyskawica• 25 lipca 2025
i ja)))))))))) Chociaż pracuję jak koń, nie mam już męża ani mężczyzny wokół siebie. jestem szczęśliwa, bo mam syna. czy możesz porównać, co on sprawia, że się czuję? )))))))))))))))
Odpowiedz
Dama_z_Kotem• 25 lipca 2025
Hormony. Pooglądaj dobre filmy familijne, wybierz wózek-łóżko-ubranie, wejdź na fora profilowe i pogadaj z ’koleżanką’, żyj i ciesz się. To minie :)
Odpowiedz
WszystkieSmaki• 25 lipca 2025
To hormony, po 16 tygodniach będzie lepiej, a po porodzie pomyślisz, jak mogłam myśleć źle!
Odpowiedz
ŻurekZBarszczem• 25 lipca 2025
Autorko, mam taką samą sytuację! wydaje mi się, że już go nie pokocham... na początku szlochałam... teraz jestem trochę pogodzona... ale wciąż to samo... źle śpię, rano budzę się z tą myślą z przerażeniem... kiedy ja już odpuszczę... myślę o aborcji... zdaję sobie sprawę, że tego nie zrobię, ale myślę....
Odpowiedz
autor
CórkaSąsiadki
• 25 lipca 2025
Przestraszyłam się, bo w pierwszej ciąży tak nie było...a dziecko jest innej płci:)
Odpowiedz
WszystkieSmaki• 25 lipca 2025
My też mamy pierwszą dziewczynkę, nie było czegoś takiego, drugiego chłopca, ale nie wiedziałam kogo...także za pierwszym razem płakałam jak głupia, ale teraz najsłodszy synek
Odpowiedz
W tej chwili piszą
0
Wyślij