Zabiegana• 07 sierpnia 2025
Intymny problem. Jak ruszyć dalej
Nigdy nie myślałam, że coś takiego mnie spotka... Byłam niedawno u ginekologa – pierwszy raz po porodzie. Lekarka stwierdziła lekkie zapalenie i zaleciła badanie PCR na kilka infekcji... Właśnie dostałam wyniki na maila. Chlamydioza.Wstydzę się okropnie! Jak mam o tym powiedzieć lekarce? Jestem porządną kobietą, wierną, zamężną, dopiero co zostałam mamą... A tu taka diagnoza.Druga sprawa: co z mężem? Ufałam mu bezgranicznie, nawet przez myśl mi nie przeszło, że mógł zdradzać... A tu okazuje się, że nie tylko zdradzał, ale jeszcze przyniósł do domu chorobę. Jestem złamana... Nie wiem, co robić. Jak powiedzieć mężowi? Jak przyznać się lekarce? A leczenie pewnie nie będzie proste – zwłaszcza że karmię piersią...To po prostu koszmar. Jak to możliwe? Dlaczego mnie to spotyka?
CórkaSąsiadki• 07 sierpnia 2025
może być spowodowana złą bielizną. Autorko nie masz rzeżączki, więc po co się wstydzić?
Odpowiedz
KrólowaKuchni• 07 sierpnia 2025
Chlamydioza mogła zostać przyniesiona w szpitalu położniczym.
Odpowiedz
ProszęNieDodzwonić• 07 sierpnia 2025
Inna droga przenoszenia chlamydii jest rzadka, ale nie należy jej lekceważyć, jest to droga kontaktu domowego. Poprzez produkty higieny osobistej (ręcznik, szczoteczka do zębów), pościel i bieliznę (również kostium kąpielowy). Osobno warto wspomnieć o basenach i saunach. Jeśli chodzi o baseny, istnieje nawet takie pojęcie jak ’basenowe zapalenie spojówek’ - woda jest zakażona chlamydią. Jeśli chodzi o saunę, nie wstydź się wysokich temperatur, na które liczysz w przypadku zakażenia osoby siedzącej obok Ciebie. Eksperymentalnie udowodniono, że chlamydie giną już po dwóch minutach przebywania w stale gotującej się wodzie.
Poza wszystkimi powyższymi metodami przenoszenia chlamydii jest jeszcze jedna. Chlamydia u kotów jest obecnie dość powszechna, którą można zarazić się od swojego zwierzaka, który został zarażony na ulicy.
Poza wszystkimi powyższymi metodami przenoszenia chlamydii jest jeszcze jedna. Chlamydia u kotów jest obecnie dość powszechna, którą można zarazić się od swojego zwierzaka, który został zarażony na ulicy.
Odpowiedz
Tramwajarka• 07 sierpnia 2025
Nie wiem, co jest w tym takiego strasznego, ani co to ma wspólnego z tym, że twój mąż cię zdradza. Za bardzo się denerwujesz. Może sama złapałaś to przed porodem i przed ślubem, albo mąż przed Tobą złapał, tylko teraz sprawdziliście i wszystko wyszło.
Nie ma w tym nic strasznego.
U mnie zdiagnozowano dysplazję po porodzie. Leczyłam się półtora roku - w czasie karmienia dziecka piersią - przepisane czopki i tabletki, które mogą być przy karmieniu piersią, potem zrobiono konizację i teraz porządek.
Nie ma w tym nic strasznego.
U mnie zdiagnozowano dysplazję po porodzie. Leczyłam się półtora roku - w czasie karmienia dziecka piersią - przepisane czopki i tabletki, które mogą być przy karmieniu piersią, potem zrobiono konizację i teraz porządek.
Odpowiedz
autor
Zabiegana
• 07 sierpnia 2025
Wstydliwego, bo ona (ginekolog) zna mnie od dawna, a tu się okazuje, że mąż zrobił sobie spacerek i mnie zaraził. I to nie jest pleśniawka. To coś poważnego.Szybko się wyleczyłaś i czy to jest wyleczalne do końca?
Odpowiedz
RolnikZInternetu• 07 sierpnia 2025
Nie zadręczaj się, to taka sama choroba jak wszystkie inne.A lekarz ma to w dupie, ma takich jak Ty i z diagnozami trudniejszymi niż Twoja-100 tysięcy dziennie.Inna kwestia jest taka, że chlamydia to dość paskudna choroba pod względem leczenia i będziesz musiała porozmawiać z mężem.Ale tu nie można go winić w 100%,chorobę weneryczną można złapać od cudzej klapy w toalecie,od ręcznika itd.Generalnie nie zadręczaj się,ale przygotuj się na leczenie,źle,że dziecko jest karmione piersią.
Odpowiedz
NiePijęOdWczoraj• 07 sierpnia 2025
co za stek bzdur, gdybyś nie była świeżo upieczoną matką z niesprawnym mózgiem, to byłbym zszokowany twoim analfabetyzmem. i tak...hormony...wybacz.....
Odpowiedz
SamotnaWilczyca• 07 sierpnia 2025
autorko ta choroba mogła zostać przywleczona dawno temu i dopiero teraz się ujawniła i to nie jest fakt, że mąż z nią przebywał, moi znajomi mieli tak, że jej mąż to wykrył a ona nie, więc lekarz im wtedy powiedział, że mógł być nosicielem przez wiele lat, ale dopiero teraz się ujawniło (coś w tym stylu).
Odpowiedz
autor
Zabiegana
• 07 sierpnia 2025
Masz rację. Ryczę, czytam i jeszcze bardziej ryczę i nic nie rozumiem...... Wszystko mi się miesza w głowie, nie mogę zebrać myśli......
Odpowiedz
W tej chwili piszą
0
Wyślij