Czekoladowa• 08 września 2025
Jak udaje Ci się utrzymać kombinezony w idealnym stanie?
Drugi rok nosi dziecko po zimie nie jest w idealnym stanie, szczególnie spodnie. Kolana są przetarte, widoczne są zadrapania. Jak radzicie sobie z kombezem i żebon pozostał w idealnym stanie?
Zabiegana• 08 września 2025
Całą zimę siedzą w domu, a jeśli wyjdą na spacer, to nie chodź tam, nie dotykaj tam).
Odpowiedz
autor
Czekoladowa
• 08 września 2025
a ja akurat mam dziewczynkę, ale hura, nie zabraniam jej tarzać się w śniegu, zjeżdżać z górki itp. i póki sto pięćdziesiąt razy nie padnie na spacerze i w błocie też, to spacer nie jest udany.
Odpowiedz
Szczęściara• 08 września 2025
Nie wiem,ale tak to już jest . Nie padamy na kolana na asfalcie, nie tarzamy się. Dzieci są różne. Widziałam, jak dzieci nogami zgarniają kamienie z asfaltu, upadają, tarzają się po żwirze, w błocie, kałużach – a rodzice ani słowa. Ja na to nie mogę patrzeć.
Odpowiedz
Szczęściara• 08 września 2025
Dziewczynki, ale ogólnie rzecz biorąc, dzieci powinny być uczone dbania o rzeczy od dzieciństwa, przynajmniej po to, aby dać im pojęcie.
Odpowiedz
QueenOfKabanos• 08 września 2025
Ja kupuję 2 zestawy zimowe, jesienne (wiosenne) też 2. W jednym wychodzimy, że tak powiem
Odpowiedz
SzybkaJakBłyskawica• 09 września 2025
U nas kombinezon REIMA!!! No, bardzo daleki od idealnego stanu! Przeciągnęliśmy jedną zimę, ale też nic nie zabraniałam – tylko dziecko nie nosiło go non-stop! Najzabawniejsze, że w następnym roku kupiłam używany kombinezon REIMA – a on naprawdę jak nowy! No dobra, jeśli dzieci nie tarzają się po ziemi, ale rękawy i przestrzeń między nóżkami i tak się ścierają! Rozumiem, jak można utrzymać go w dobrym stanie, gdy ma się kilka kombinezonów, ale gdy ma się tylko JEDEN... to dla mnie zagadka!)
Odpowiedz
KrólowaDramatu• 09 września 2025
No nieźle, u nas w domu. Całą zimę chodzimy na spacery – i w śnieg, i w mróz. A półkombinezon jest jak nowy)))A przecież i na zjeżdżalniach, i w śniegu tarzał się, ile chciał. Ja go w tym nie ograniczam))Osobiście uważam (i widzę), że jak w listopadzie założyliśmy, tak w marcu zdjęliśmy. Całą zimę bez przerwy w jednym kombinezonie. Ubieram dziecko odpowiednio do pogody – jeśli jest nawet 0 stopni, to ciepłe spodnie są niepotrzebne. Świetnie sprawdzają się jeansy na flisie.No, kurtka oczywiście bardziej zużyta, ale też w świetnym stanie.A przecież nie trzęsę się nad rzeczami i specjalnie nie ograniczam dziecka w ruchach)
Odpowiedz
Dama_z_Kotem• 09 września 2025
przy 0 stopniach jeśli moje jeansy na polarze - przez 5 min. do jeansów, tylko omni-chid - nawet w gównie, ale jestem na luzie
Odpowiedz
W tej chwili piszą
0
Wyślij