NieZałatwiajMnie• 16 października 2025
Padam z nóg
zasem wydaje mi się, że nie mam siły. Mam pierwsze dziecko, trochę ponad miesiąc, mieszkam sama. Na początku przychodziła mama, żeby pomóc w domu, gotować, ale generalnie byłam sama. To wysypka w buzi, to żółtaczka, to wysypka na pupie, to jeszcze coś innego. Milion tych tubek, już nie wiem, za co się złapać i jakie lekarstwo podać. Ach, najważniejsze, zapomniałam o kolce, kiedy go kłuje, płaczę. Chcieli go zabrać do szpitala, znowu płaczę. Nakręcam się tak, że to po prostu koszmar. Rozumiem, że wszystkie maluchy mają problemy, ale może będzie łatwiej, kiedy zacznie choć mówić.
KiepskaWróżka• 16 października 2025
im większe dzieci, tym większe problemy, więc dobranoc).
Odpowiedz
LubięPłakać• 16 października 2025
Cierpisz po prostu na depresję poporodową. Za granicą jest to uważane za normalne))))) Ja też płakałam cały czas przez pierwszy miesiąc. To minie, a dzieci rosną szybko, zanim się obejrzysz, będą raczkować))))))
Odpowiedz
Czekoladowa• 16 października 2025
Będzie łatwiej, uzbrój się w cierpliwość, najważniejsze, że jest i miłość rośnie z każdym dniem.My z małym nie mogliśmy zamknąć zastawki w komorze, ciągle wymiotował, ale...
Odpowiedz
KiepskaWróżka• 16 października 2025
Nie surfujesz teraz po sieci, idziesz spać. Potrzebujesz odpoczynku i snu. Idź do łóżka!
Odpowiedz
LubięPłakać• 16 października 2025
To dopiero początek. Następne będą zęby, uderzenia, siniaki.... (kiedy zacznie chodzić niepewnie), więc ciesz się tym na razie, kochanie
Odpowiedz
Czekoladowa• 16 października 2025
Oczywiście, że będzie łatwiej, nie rozpaczaj, tak samo kiedy mój 5 latek po prostu płakał nad sobą, jak myślałam, z beznadziei, a teraz myślę - takie problemy znalazłam, głupia.
Odpowiedz
Czekoladowa• 16 października 2025
i nie kumam, chciałam powiedzieć, że mój pięciolatek był karmicielem piersią, sorry.
Odpowiedz
ZawszeNaCzas• 16 października 2025
Aha, wiem.W każdym razie co do kolki, kup espumisan, nam pomógł i duża kulka z pryszczem.kosztuje 50 UAH.a zamiast wody daj koper włoski albo koperkową.ale z koperkową to ból dostać, łatwiej kupić herbatkę z kopru włoskiego.a im więcej tym lepiej. moje zawsze piło i problemów z tym nie było.jak czasem były, espumisan, brzuch na piłce i się turlał.tam i z powrotem.żółtaczka bzdura, dużo ludzi ma.i trzeba mieć dobrego pediatrę.ja też jestem fanatykiem.więc jak dziecko kaszle to wpadam w panikę i myślę,że ma zapalenie oskrzeli.dzwonię do lekarza.ona zawsze uspokaja.i nawet przy zatruciu raz jej nie dałam rady przez telefon i musiałam dzwonić po karetkę,ale po tym powiedziała,że więcej w infekionku nie pójdzie.a sama na mafii leki mianuje.więc faktycznie i leczyła drugi raz.
Odpowiedz
Cytat: Ooo, znajome. Krótko mówiąc, jeśli chodzi o kolki – kup Espumisan, nam pomagał, a jeszcze duża piłka z wypustkami. Zamiast wody podawaj herbatkę z kopru włoskiego lub wodę koperkową. Ale z wodą koperkową to kłopot, łatwiej kupić herbatkę z kopru włoskiego. I im więcej, tym lepiej. Mój ciągle pił i nie było z tym problemów. Kiedy czasem były, Espumisan, brzuchem na piłkę i toczyłam. Tam i z powrotem. Żółtaczka to bzdura, u wielu się zdarza. I ogólnie potrzebujesz dobrego pediatry. Ja też jestem fantastką. Dlatego kiedy dziecko tylko zaczyna kaszleć, mam panikę i myślę, że to zapalenie oskrzeli. Wzywam lekarza. Ona zawsze uspokaja. I nawet z zatruciem raz nie mogłam się do niej dodzwonić i musiałam wezwać karetkę, ale potem powiedziała, żebyśmy więcej nie jeździli do szpitala zakaźnego. I sama przez telefon przepisuje leki. Tak właśnie leczyliśmy się drugi raz. Jakaś ty mądra!!!! W każdym wieku będą jakieś problemy! Autorko – jesteś mamą!!! I to jest największe szczęście – twój maluch!!! W końcu po to jesteś, żeby mu poświęcać swój czas!
Odpowiedz
W tej chwili piszą
0
Wyślij