GłowaPełnaMyśli• 16 października 2025
Tęsknię za nim... i jestem taka rozgoryczona, że nie byłam potrzebna
Kurcze, to bzdury i herezje mi w głowie. Rozwiodłam się ponad dwa lata temu, w rzeczywistości - wieczne kłótnie, często jego matka płakała, że synowa podła, ale to już było na końcu. Na początku wszystko było cudownie - urodziło się dziecko, a mój mąż był taki delikatny i opiekuńczy, bardzo pomagał w gospodarstwie domowym, to było miłe) Zawsze mu za to dziękowałam.. Po prostu, kiedy przestałam kupować jedzenie za własne pieniądze, powiedziałam: ’Kup trochę mięsa, a ja ugotuję’. Na podstawie pieniędzy zaczął się smutek, ponieważ w macierzyństwie nie zarobiłam. Krótko mówiąc, potem z przekleństwami werbalnie wyrzucony..po raz drugi - złożyłam pozew o rozwód. A teraz spędza tak wspaniały czas z dzieckiem, uwielbia widzieć! Płacze przy rozstaniu z synem, a mnie tak boli, że tęsknię za BM. Proszę o pendel, żebym odpuściła i nie myślała...czasu już sporo minęło, a on, cholera, nie leczy
UFOłowca• 16 października 2025
Więc wróć. Ludzie mogą do siebie wrócić. Jeśli tak bardzo tego chcesz .....
Odpowiedz
autor
GłowaPełnaMyśli
• 16 października 2025
Cytat:Więc wróć. Ludzie mogą do siebie wrócić. Jeśli tak bardzo tego chcesz..... Czyli nie mówi, że wrócę.Rok temu powiedział, że ma ukochaną, która pojawiła się w małżeństwie. Myślę, że może to tylko manipulacja...ja jestem dobrym człowiekiem, a ty kupą, nie pozwoliłaś mi być z synem. Jest wkurzony, że złożyłam pozew o rozwód. Jest drażliwy :)
Odpowiedz
autor
GłowaPełnaMyśli
• 16 października 2025
Cytat:więc wróć. ludzie mogą do siebie wrócić. jeśli tak bardzo tego chcesz ..... a poza tym, jak to mówią, nie można wejść dwa razy do tej samej rzeki. Ja w to wierzę.
Odpowiedz
KrólowaDramatu• 16 października 2025
Więc jest psem? Pieprzyć jego sukę. Raz zdradzony, zdradzony ponownie.
Odpowiedz
KiepskaWróżka• 16 października 2025
Dlaczego musisz znowu przez to przechodzić? Pozwól mu przyjść do dziecka, nie zabraniaj mu tego. Jeśli coś między wami wybuchnie, nie spieszyłabym się z powrotem
Odpowiedz
autor
GłowaPełnaMyśli
• 16 października 2025
Cytat:Ahhh, więc to samiec? Przegonić jego sukę. Kto raz zdradził, zdradzi ponownie. )) OOO, Ty - pięknie! Podoba mi się takie podejście!))) Ale sęk w tym, że on jest taki ...płaczliwy z natury, czuły, czuły i subtelny, to nie fakt, że mówi prawdę, ale że chciał zranić słowem - to fakt)))) Ja generalnie też będąc mężatką (ale nie mieszkałam z nim dłużej niż rok) kochałam się w mężczyźnie...myślałam, że klin klinem. I nawet udało mi się zamieszkać z innym, ale on w gospodarstwie domowym nie jest tak przydatny jak BM i kuni słabo, a bm tak pięknie po uszach jeździ. W każdym razie, dziewczyny, jestem głupcem.
Odpowiedz
autor
GłowaPełnaMyśli
• 16 października 2025
Może to jesienny moping. Tak bardzo płacze, naprawdę płacze, kiedy przytula dziecko. Jak możesz tak grać?
Odpowiedz
KrólowaDramatu• 17 października 2025
Cytat: )) OOO, jesteś piękna! Podoba mi się takie podejście!))) Ale sęk w tym, że on jest taki...płaczliwy z natury, czuły, czuły i subtelny, nie to, że mówi prawdę, ale to, że chciał skrzywdzić słowem - to fakt)))) Ja generalnie też będąc mężatką (ale nie mieszkałam z nim dłużej niż rok) kochałam się z mężczyzną...myślałam klin klinem. I nawet udało mi się zamieszkać z innym, ale on w gospodarstwie domowym nie jest tak przydatny jak BM i kuni słabo, a bm tak pięknie po uszach jeździ. Krótko mówiąc, dziewczyny, jestem głupia((
Santa Barbara u Ciebie jednak:-).
Santa Barbara u Ciebie jednak:-).
Odpowiedz
Tramwajarka• 17 października 2025
Cytat: Tak płacze, naprawdę drży, kiedy przytula małą...jak można tak grać? Oj, są tacy artyści dużych i małych teatrów...Sami wierzą w to, co mówią. Słyszeliście wyrażenie ’krokodyle łzy’ mam nadzieję?
Odpowiedz
W tej chwili piszą
0
Wyślij