NieZałatwiajMnie• 09 czerwca 2025
Towarzysz dziecka
Witam, mamusie potrzebują porady, mam 21 lat, studiuję na kursie korespondencyjnym, bez złych nawyków, wesoła, sympatyczna dziewczyna. Czy zaufałabyś towarzyszyć swoim dzieciom w przedzkolu, szkole, kółkach, spacerach itp. e
ZmęczonaŻyciem• 09 czerwca 2025
Myślę, że tak. W wieku 19 lat poszłam do szkoły, aby pracować (byłam studentką studiów dziennych, na drugą zmianę).
Odpowiedz
PolskaDusza• 09 czerwca 2025
Bez urazy dla autorki, ale ja bym swojemu dziecku nie zaufała. Po pierwsze, osoby zbyt młode nie mają jeszcze doświadczenia życiowego i ostrożności (oraz przezorności), które są niezbędne dla osób opiekujących się dzieckiem podczas nieobecności jego rodziców lub innych bliskich krewnych. Poza tym, czasami instynkt ’MY’ (dotyczący dziecka) nie zadziała w krytycznej sytuacji, z wynikającymi z tego konsekwencjami. Na dodatek czasami dorosłe kobiety tutaj potrafią robić takie rzeczy, co tu mówić o młodzieży!...Nie ufałabym im za darmo. Jestem gotowa zapłacić za usługi ze zrozumieniem eskorty mojego dziecka (lub niani), że jest odpowiedzialny głową za moje dziecko.
Odpowiedz
ZmęczonaŻyciem• 09 czerwca 2025
To zależy od osoby. Czasami 20-latek ponosi większą odpowiedzialność niż 60-latek. Trzeba się dokładnie przyjrzeć
Odpowiedz
Tajemnicza• 09 czerwca 2025
nie ufałabym, pamiętam siebie w 21, choć też jestem świetną aktywistką, ale to co innego, zgadzam się z poprzednią recenzją - nie działa jeszcze instynkt, gdy idziesz ulicą i kontrolujesz wszystkie 360 stopni jednocześnie z otwartymi włazami i ganianiem nawet po podwórkach samochodów, a tu i dziecko, które nawet w płaskim miejscu z jakiegoś powodu się potyka i to musi być prioritetem Gdybyś miała już własne dziecko, pomyślałabyś o tym.
Odpowiedz
W tej chwili piszą
0
Wyślij