OnaTaDobra• 21 września 2025
Smutny, poszedł na spacer, małe dziecko śpi
uczucie samotności( co weekend odchodzi, ze słowami będę za godzinę i przychodzi rano, walczę, daremnie, a teraz, zabronione, powiedział NO........... odszedł, ze słowami będę za godzinę...................
JestemZŁomoty• 21 września 2025
Ile ma lat i czy kiedy się spotykaliście, też się tak zachowywał?
Mój syn nie chodzi, a gdyby chodził, wyrzuciłabym jego rzeczy albo uderzyła go czymś ciężkim.
Mój syn nie chodzi, a gdyby chodził, wyrzuciłabym jego rzeczy albo uderzyła go czymś ciężkim.
Odpowiedz
autor
OnaTaDobra
• 21 września 2025
Pakuję się za każdym razem, w każdy weekend. Nie mogę wyjechać raz na zawsze, więc siedzę tu i płaczę. Cholera.
Odpowiedz
PoczątkującaCzarownica• 21 września 2025
Problem nie jest taki prosty, jest znacznie głębszy.....
Odpowiedz
HerbataZLipą• 21 września 2025
i pakujesz swoje rzeczy z uśmiechem. Nie swoje własne.
Może to pomoże.
Może to pomoże.
Odpowiedz
MistrzyniSarkazmu• 21 września 2025
Horror!!!! Próbowałaś iść z nim? Czy jest ktoś, z kim można zostawić dziecko na jakiś czas?
Odpowiedz
TakaSobie• 21 września 2025
Autorko, współczuję ci, mam to samo, kiedyś płakałam, teraz nie.... powodzenia!!!!
Odpowiedz
autor
OnaTaDobra
• 21 września 2025
Nie chce się opamiętać, nie słucha mnie, mówię nie, a on idzie, mówię wróć do domu o tej porze, a on przychodzi, kiedy chce, to nie jest normalne, żeby chodzić do nocnych klubów w nocy......... Biję się o ścianę.
Odpowiedz
JabłkoNiezgody• 21 września 2025
Ta zapomnij o nim!!!Masz już dziecko, więc dla jego dobra żyj, oddychaj i twórz!!!Kiedyś też taka byłam, ale wraz z pojawieniem się synka, psoty mojego męża przeszły na setny wkurzający plan!
Odpowiedz
BabciaNaRowerze• 21 września 2025
Na przykład: wyjdź z dzieckiem na pięciominutowy spacer, zaraz przyjdę..... Wyłącz telefon, niech sam spróbuje to rozwiązać.
Odpowiedz
SłodkaZabójczyni• 21 września 2025
Autorko, spakuj dziecko i wyjdź z nim na spacer z wózkiem. Dziecko prześpi godzinkę na świeżym powietrzu, a ty zobaczysz z kim się przynajmniej socjalizuje. Zawstydź go publicznie.
Odpowiedz
ŻycieToBal• 21 września 2025
Cytat:Ile ma lat i czy kiedy się spotykaliście, też się tak zachowywał? Mój się tak nie zachowuje, a gdyby się tak zachowywał, wyrzuciłabym jego rzeczy albo uderzyła go czymś ciężkim. Więc boi się ciebie?
Odpowiedz
BabciaNaRowerze• 22 września 2025
Nie pytaj go, tylko postaw przed faktem dokonanym, nakarm, ubierz, a przed wyjściem krzyknij: ’Posiedź z dzieckiem, zaraz wracam...’. Niech siedzi, rano przychodzisz, karmisz dziecko, oddajesz i wychodzisz - tatuś wrócił, mamusia może odpocząć.
Odpowiedz
autor
OnaTaDobra
• 22 września 2025
Tak, byłam w nocnym klubie, grałam w bilard, piłem, co jeszcze, spotykałam się ze znajomymi, pijany, przepraszałam i obiecywałam, że więcej tego nie zrobię, i tak jest cały czas.
Odpowiedz
SamotnaWilczyca• 22 września 2025
+1
Mój syn - drugie dziecko po pierwszej córce - stał się naj
wspanialszym człowiekiem w moim życiu - i zmienił się stosunek mojego męża do mnie)
Powodzenia Wam życzę, myślcie przede wszystkim o dziecku, a dla duszy i dla ciała zawsze znajdzie się z kim...
Dzieci - to najważniejsze!!!!
Mój syn - drugie dziecko po pierwszej córce - stał się naj
wspanialszym człowiekiem w moim życiu - i zmienił się stosunek mojego męża do mnie)
Powodzenia Wam życzę, myślcie przede wszystkim o dziecku, a dla duszy i dla ciała zawsze znajdzie się z kim...
Dzieci - to najważniejsze!!!!
Odpowiedz
MistrzyniSarkazmu• 22 września 2025
Dokładnie, pozwól mu zaangażować się w ten proces! Niech poczuje, jak to jest mieć małe dziecko! Przecież wiele osób myśli, że to tylko bzdury i nic skomplikowanego!
Odpowiedz
Pod każdą literą się podpiszę!!!
Zrobiło się tyle o tym kto, z kim, jak, jak długo i o której godzinie! Na litość boską!!! Nie jestem sama, mam Syna i bardziej zależy mi na jego uśmiechu o poranku, a nie bólu głowy od myśli o mężu, który pije z kolegami w pubie!
Autorko, pluj i ścieraj!
Zrobiło się tyle o tym kto, z kim, jak, jak długo i o której godzinie! Na litość boską!!! Nie jestem sama, mam Syna i bardziej zależy mi na jego uśmiechu o poranku, a nie bólu głowy od myśli o mężu, który pije z kolegami w pubie!
Autorko, pluj i ścieraj!
Odpowiedz
RolnikZInternetu• 22 września 2025
Już sobie wyobrażam ten obrazek: znajomi łajdacy tak samo jak mąż, a potem żona wkracza z atakiem. Uwierz mi, wstyd nie jest skuteczny, tylko mąż się zdenerwuje, a w przyszłości będzie unikał spotkań żony z przyjaciółmi, więc wolny czas będą spędzać osobno.
Odpowiedz
RolnikZInternetu• 22 września 2025
Cytat:Autor pakuje dziecko i wychodzi z nim na spacer z wózkiem. Dziecko prześpi godzinkę na świeżym powietrzu, a Ty zobaczysz z kim się przynajmniej socjalizuje. Zawstydzić go publicznie, z wózkiem biegać za mężem? Musiałabyś być reaktywna i ściągać wózek z balkonu. Dziewczyny, doradzając coś takiego, pomyślcie, jakie to nierealne.
Odpowiedz
W tej chwili piszą
0
Wyślij