TwardaBaba• 14 października 2025
Rocznica – co, jeśli nie pogratulował i kiedy powinien, rano, w ciągu dnia czy wieczorem?
Rocznica znajomości – 5 lat. Dla mnie ta data jest nawet ważniejsza niż ślub, bo ślub to była tylko formalność. On wie o tej dacie. W zeszłym roku mnie nie pogratulował, czekałam do 23:00, był w pracy (często pracuje w nocy). O 23:00 nie wytrzymałam i był skandal, płakałam, było mi bardzo przykro... Myślałam, że w tym roku na pewno mnie pogratuluje... Nawet tydzień temu sama mu powiedziałam: „Nasza rocznica już niedługo”, a on: „Tak, pamiętam”. I w ten dzień po prostu się budzimy, wszystko w porządku, wszyscy w dobrych nastrojach, robię mu śniadanie, potem jeszcze trochę się pieścimy i on jedzie do pracy. W ciągu dnia dzwonił, ale ani słowa o rocznicy. Zrobiło mi się przykro, kiedy moja teściowa sama mnie z niej pogratulowała. Wieczorem wrócił, a ja już nie wytrzymałam, mówię: „No to jak będziemy świętować?”, a on: „Nie wiem, a jak ty chcesz?”. Ja na to: „Zapomniałeś?”, a on: „Nie, po prostu chciałem ci pogratulować później wieczorem i myślałem, jak to zrobić”. A mnie to przykryło, mówię: „Nie wierzę ci, znowu zapomniałeś, nie potrzebuję prezentu, mogłeś rano powiedzieć dwa słowa, a ja byłabym szczęśliwa”. W efekcie dostałam skandal, oskarżenia, że histeryzuję, nie mogłam poczekać do nocy itd. Mam wrażenie, że naprawdę jestem jedyną tak okropną dziewczyną. Nie mam prawa nawet się obrazić i płakać. On mówi, że powinnam była spokojnie porozmawiać, ale jeśli jest mi bardzo przykro, to mam to w sobie dusić? A późnym wieczorem znowu musiał wyjechać do pracy, więc kiedy miał mi pogratulować? Tak się złożyło, że dziś do niego przyszli ludzie i było dużo pracy, tak, rozumiem, ale jak mogłam milczeć i stałam się winna, że jeszcze przeszkadzam w pracy? Dziewczyny, pogubiłam się, powiedzcie, jak oceniacie tę sytuację z boku i kiedy powinno się gratulować z okazji świąt – naprawdę wieczorem? Myślę, że rano mógł powiedzieć, wtedy bym zrozumiała, że nie zapomniał... Jak mu to wytłumaczyć? Jeśli chodzi o jego zachowanie teraz – przynosi kwiaty, ciągle się przeprasza, ale jaki z tego pożytek, skoro dzień jest zepsuty i wciąż jest mi przykro.
AnonimowyŻartowniś• 14 października 2025
mda..... Co za randka...zdecydowanie powinnaś świętować prezentami, fajerwerkami i zarzynaniem świń.Nonsens, nie rozwalaj człowiekowi głowy.
Odpowiedz
ProszęNieDodzwonić• 14 października 2025
Myślę, że autorka ma rację. Jestem za tobą. Ale jeśli przeprosi i to z kwiatami - to już można wybaczyć
Odpowiedz
MądraSowa• 14 października 2025
Kapcie łapię, ale dla mnie powitanie z rana robi dzień, ale mi wystarczy, słowo-pocałunek-przytulenie, czyli uwaga.
Odpowiedz
autor
TwardaBaba
• 14 października 2025
Po pierwsze, mam nowonarodzone dziecko. A po drugie, zawsze mam coś do zrobienia, ale nie ze szkodą dla związku.
Odpowiedz
BezKompleksów• 14 października 2025
Autorko, dlaczego szkolisz swojego ukochanego męża? Nie żal ci go z powodu twoich wymagań? Jeśli twój mąż jest odpowiedni i ma wszystkie swoje zalety, to uważaj. W przeciwnym razie wymknie się jak złota rybka.
Odpowiedz
AnonimowyŻartowniś• 14 października 2025
Masz 16 lat? To zabawne z zewnątrz. Mężczyźni nie lubią napadów złości, musisz powiedzieć to wprost, jeśli nie jesteś z czegoś zadowolona
Odpowiedz
AnonimowyŻartowniś• 14 października 2025
więc przejmij inicjatywę i pogratuluj. A może to święto jest tylko dla niego, a Ty jesteś prezentem?
Odpowiedz
ZawszeNaCzas• 14 października 2025
Aaaa... to widzę, że hormony działają)) przynajmniej nie tylko hormonalne mamy cierpią na taki stan umysłu. Autorko, urządzisz się tak bez powodu - następnym tematem będzie ’dupek, zostawił mnie z małym dzieckiem’. Co za bzdury te wszystkie ’obraził się, nie pogratulował’. później może dojść do tego, że nie w tym szczęście. najważniejsze, żeby przyszło wcześniej, a nie kiedy jesteś sama
Odpowiedz
autor
TwardaBaba
• 14 października 2025
Cóż, byłam bardzo zadowolona, wiedziałabym dokładnie, co myśli. Nawiasem mówiąc, gratulacje są przygotowywane z wyprzedzeniem, kiedy chcesz pogratulować.
Odpowiedz
AnonimowyŻartowniś• 14 października 2025
Autorko, nie masz nic lepszego do roboty. Czyżbyś była od przedszkola do urlopu macierzyńskiego?
Biedny mąż
Współczuję mu.
Biedny mąż
Współczuję mu.
Odpowiedz
W tej chwili piszą
0
Wyślij