KrólowaDramatu• 15 października 2025
Jak się czułaś, kiedy się ożeniłaś?
Czy to z powodu silnej miłości, czy po prostu przyzwyczaiłaś się do tej osoby po długim czasie randkowania????
DzikaPolska• 15 października 2025
Czułam, że nadszedł czas, aby zakończyć związekdla mnie pójście do urzędu stanu cywilnego oznaczało, że związek osiągnął finałwięc żyjemy jak sąsiedzi)))
Odpowiedz
Zbuntowana• 15 października 2025
To było bardziej jak nawyk, wydawało się, że ta osoba zawsze była w moim życiu. Spotykaliśmy się przez sześć lat, zanim się pobraliśmy.
Odpowiedz
Zabiegana• 15 października 2025
Chciałam to zakończyć, a on chciał się ożenić. Byłam pod wpływem zaklęcia, nigdy nie planowałam ślubu.
Odpowiedz
NieMamCukru• 15 października 2025
bardzo kochałam i chciałam się z nim wkrótce ożenić, aby móc mieszkać razem i być blisko niej przez cały czas.
Odpowiedz
CebulowaDama• 15 października 2025
Miłość! Po 2 miesiącach randkowania zdecydowaliśmy się pobrać, pobraliśmy się po 9 miesiącach. Nadal bardzo się kochamy. Jesteśmy razem 4 lata.
Odpowiedz
WszystkoAlboNic• 15 października 2025
Nie mogłam bez niego oddychać, więc musiałam wyjść za mąż.
Odpowiedz
MądraSowa• 15 października 2025
Mieszkaliśmy razem przez 2 lata, zanim się pobraliśmy. Na początku związku generalnie myślałam, że to nie potrwa długo))On od razu się zakochał, a ja zwątpiłam. Ale nic nie jest bardziej trwałe niż tymczasowe. Na ślubie błyszczałam (tak z zewnątrz mówił), kochałam i kocham go szaleńczo, w sumie razem od 7 lat (2 lata - nieoficjalny ślub i 5 lat oficjalnego), ale zawiodłam się na nim niesamowicie. nie pokochałaby, dawno porzucił ....
Odpowiedz
Biała_i_Puszysta• 15 października 2025
Wyszłam za mąż z wielkiej miłości! Spotykaliśmy się i spotykaliśmy przez miesiąc, oświadczył mi się z przepięknym bukietem i pierścionkiem, miesiąc później pobraliśmy się, kochamy się szaleńczo 3 lata razem.
Odpowiedz
QueenOfKabanos• 16 października 2025
Zachwycona!!!!! Suknia, ślub, podróże.....Tak romantycznie! Małżeństwo od 20 lat.
Odpowiedz
W tej chwili piszą
0
Wyślij