ProszęNieDodzwonić• 14 czerwca 2025
Zakręciło się, a ja jestem zamężna.
Jestem zamężna od wielu lat, relacje z mężem są żadne, mieszkamy w różnych pokojach, intymność bardzo rzadko, wspólnych zainteresowań brak. I wtedy pojawił się ON – przystojny mężczyzna. Poznaliśmy się w pracy, kontaktowaliśmy się wyłącznie służbowo, nie narzucał się, ale okazywał uwagę – telefony, długie rozmowy, korespondencja w mediach społecznościowych. Krótko mówiąc, wirtualny romans w pełni rozkwitł i dusza poleciała do raju. Rozumiem, że się zakochałam. Czekam na jego telefon, wiadomość. Proponuje przenieść nasze relacje do rzeczywistości. Myślę....
RolnikZInternetu• 14 czerwca 2025
Co tu dużo myśleć, miłego ruchu, ale nie rozluźniaj się za bardzo i nie zapomnij zdjąć makaronu z uszu.
Odpowiedz
ŻurekZBarszczem• 14 czerwca 2025
Nie trzymaj przy sobie mężczyzny, który cię nie uszczęśliwia.
Odpowiedz
ZupaPomidorowa• 14 czerwca 2025
Bądź realistką, nie rób sobie od razu nadziei i zobaczymy.
Odpowiedz
Zakręcona• 14 czerwca 2025
ciesz się, ale nie zakochuj!!!!! oddaj się czyjejś uwadze, póki masz okazję, bo nie wiesz, jaki on jest ..... i może okazać się nie lepszy od twojego męża, twój mąż też był dobry na początku!!!!)))))
Odpowiedz
autor
ProszęNieDodzwonić
• 14 czerwca 2025
Nie mam nadziei, nie chcę za niego wychodzić!
Odpowiedz
ŻurekZBarszczem• 14 czerwca 2025
No i fajnie, to adrenalina, przypływ emocji.... Kobieta musi przez to przejść...Ja też miałam zawroty głowy 7 lat temu, teraz mam inną rodzinę, a córka ma 6 lat i niczego nie żałuję...Dziś dał róże tak dla zabawy...A mąż nadal gryzie się po łokciach, wróć...tylko syn i oprawy....
Odpowiedz
OnaTaDobra• 14 czerwca 2025
Oto ciekawy film - gdyby mężczyzna rozpoczął podobny temat, wszyscy by go zawstydzili i życzyli mu tymczasowej impotencji. Ale to jest kobieca solidarność w pracy, i to nie w dobrym tego słowa znaczeniu. Dziewczyny, ja też jestem dziewczyną i na miejscu autorki pewnie też pogrążyłabym się w namiętności, gdyby była sama w domu, ale jestem za sprawiedliwością - tematy o kochankach są tak popularne, a mężowie, tak wyklęci, a kochanki w ogóle na stosie spalić lub przynajmniej bumerangiem zdobyć każdy chce.
Odpowiedz
autor
ProszęNieDodzwonić
• 14 czerwca 2025
Chętnie oddałabym komuś swój i jeszcze dopłacił! Nikt go nie weźmie.
Odpowiedz
OnaTaDobra• 14 czerwca 2025
Więc daj mu odejść, albo sam odejdź - może ktoś odbierze i wszystko będzie dobrze, ale z jakiego powodu żyjesz, a jeśli zbłądzisz, jestem pewien - będziesz z siebie obrażony i zdradzony, aby dać.
Odpowiedz
autor
ProszęNieDodzwonić
• 14 czerwca 2025
Jak mam go puścić, możesz mi powiedzieć? Nie trzymam go, ale on nie chce puścić!
Odpowiedz
KrólowaKuchni• 14 czerwca 2025
który zabrałaby mnie na przejażdżkę. Zatopiona w rodzinie, pracy.
Odpowiedz
W tej chwili piszą
0
Wyślij