ZielonaKartka• 23 lipca 2025
Pieluszki wielorazowe. mamy, podzielcie się swoimi doświadczeniami z użytkowania.
proszę powiedzcie mi o tych pieluszkach! czy naprawdę warto?? jak dobre są? doradźcie na co trzeba zwrócić uwagę przy wyborze, które są lepsze (zarówno pieluszki jak i wkładki do nich!!!). i ile sztuk trzeba wziąć żeby normalnie wystarczyło - zarówno pieluszek jak i wkładek. bo wydatek zupełnie nie wyobrażalny. z góry dzięki wszystkim którzy odpowiedzą))))
NieMojaWina• 23 lipca 2025
Niezbędne, jeśli dziecko jest uczulone na jednorazówki. My właśnie takie mieliśmy. 5 pieluch i 10 wkładek w zupełności wystarcza. Ale jeśli jest możliwość finansowa i dziecku pasuje, to lepiej jednorazowe. No, a zimą na ulicy i tak tylko jednorazówki.
Kupiliśmy kolababy.
Kupiliśmy kolababy.
Odpowiedz
CebulowaDama• 23 lipca 2025
Kupiłam koolababy na próbę. Nie podobało mi się to, ponieważ dziecko nadal nie pozostawało suche po siusianiu, musiałam je natychmiast zmienić. I to nie tylko wkładkę, ale całą pieluszkę, bo spływało po gumkach pieluszki. Funkcjonalność jest taka sama, jakbyś po prostu włożył gazę do majtek-nepromoikayki. Zostaliśmy przy pieluchach jednorazowych.
Odpowiedz
KrólowaKuchni• 23 lipca 2025
Po pierwsze oszczędności są ogromne, 6-8 sztuk wystarcza na cały okres pieluchowania, za pomocą guzików można regulować rozmiar, po drugie naprawdę łatwiej przyzwyczaić się do nocnika, z minusów - codzienne pranie koniecznie w niskiej temperaturze. Oczywiste jest, że pod tym względem z jednorazowymi jest łatwiej - wyrzucić i tyle.... Więc używanie pieluszek wielorazowych to też duży plus dla środowiska:)Trzeba pilnować, żeby dziecko długo mokre nie chodziło, ale zaraz po każdym siku też nie zmieniać i nie zawsze się da, podrażnień nie ma i nie było.My też Coolababy, żałuję tylko, że późno kupione, dziecko miało już rok.Jest tu sporo opinii, można poczytać
Odpowiedz
autor
ZielonaKartka
• 23 lipca 2025
mam nadzieję, że dziecko nie będzie parzyło nie wiadomo w co, a będzie w wygodniejszej, ekologicznej i naturalnej opcji!))) ale zrozumiałam, że po jednym czy dwóch siku dziecko będzie leżało w zasadzie w mokrym!!! czyli efekt prawie jak w pieluchach. podczas gdy pieluchy jednorazowe nadal chłoną. a ja mam dziecko nawet jak w mokrym będzie leżało, to nie będzie narzekać. próbowaliśmy tak z pieluchami. w końcu skończyło się czerwoną pupą!!! nie mogę co minutę budzić dziecka i sprawdzać czy już mokre, czy jeszcze nie... więc i układ nerwowy do roztrzęsienia nie długo. no a co do nocnika, to jesteśmy jeszcze bardzo daleko! dopiero 3 tygodnie minęły))) chciałam zamienić jednorazowe na wielorazowe. z powodów, o których pisałam wyżej, plus opłacalność... ale najwyraźniej nie jest to nasza opcja((((
Odpowiedz
W tej chwili piszą
0
Wyślij